Off we go!!!!! Work has been so, so busy, and it’s also been an emotionally draining time due to illnesses in our families, so it feels great to reset and change our environment. Dear Belfast, here we come.
We’re flying from our local airport, which is very convenient, and because it’s Christmas, it’s so empty and quiet that it feels somewhat ghostly. But everything goes smoothly, and after a short flight, we land in cold Ireland.
No to w drogę!!!!! Praca była ostatnio bardzo, bardzo intensywna, a dodatkowo był to emocjonalnie wyczerpujący czas z powodu chorób w naszych rodzinach, więc należy nam się chwilowy reset i zmiana otoczenia. Drogi Belfaście, oto nadchodzimy.
Wylatujemy z naszego lokalnego lotniska, co jest bardzo wygodne, a ponieważ to okres świąteczny, na lotnisku jest tak pusto i cicho, że aż trochę upiornie. Wszystko jednak przebiega sprawnie i po krótkim locie lądujemy w zimnej Irlandii.
