Dusky Langurs

They do deserve a few words, so here we go. Our new friends are Dusky Langurs (Trachypithecus obscurus), sometimes also called Spectacled Leaf Monkeys. The word “langur” is derived from a Hindu word which means long-tailed. Langurs belong to a family of primates known as Cercopithecidae, or Old World monkeys. The family is divided into two subfamilies; the Cercopithecinae, which includes the baboons, macaques, mangabeys, and guenons, and the Colobinae, which includes the leaf-eating monkeys. 

Wymyśliłam sobie wcześniej, że po polsku langurs to langury, a tymczasem okazuje się, że to są lutungi. Napotkane przez nas tutaj, w Tajlandii, to lutungi ciemne (Trachypithecus obscurus). Angielskie słowo „langur” pochodzi od hinduskiego słowa, które oznacza długi ogon. Lutungi należą do rodziny naczelnych znanych jako Cercopithecidae  (kokoczodanowce) lub małpy Starego Świata. Rodzina podzielona jest na dwie podrodziny; Cercopithecinae (koczkodanowate, makakowate), która obejmuje pawiany, makaki, mangabki i koczkodany oraz Colobinae (gerezy), która obejmuje małpy liściożerne, w tym lutungi.

Langurs have a high fibre diet, which consists mainly from leaves but can also include unripe fruits, bark and blossom. They are capable of consuming 2kg of food every day. This food is slowly digested by the Langurs unique gut flora. They have a specialised stomach, which is divided into various chambers. The upper region of this stomach is involved in the fermentation of stodgy green leaves with the support of anaerobic cellulose-degrading bacteria. Besides the digestion of cellulose, these bacteria also facilitate the detoxification of the leaves. 

 

Lutungi mają dietę bogatą w błonnik, która składa się głównie z liści, ale może również zawierać (często niedojrzałe) owoce, korę i kwiaty. Małpy te są w stanie spożyć codziennie 2 kg żywności. Żywność ta jest powoli trawiona przez unikalną florę bakteryjną lutongów. Mają one wyspecjalizowane żołądki, podzielone na różne komory. Górny obszar żołądków bierze udział w fermentacji zielonych liści przy wsparciu bakterii beztlenowych rozkładających celulozę. Oprócz trawienia celulozy bakterie te ułatwiają również detoksykację liści.

The main colour of langurs can vary through different shades of grey and brown, but the front and tail are usually lighter. (The colour of their fur varies along the 7 subspecies). Dusky langurs have distinctive white patches around the eyes which give an appearance of a spectacles, and also white coloured patches of fur around their mouths. Baby dusky leaf monkeys are born with bright yellow or orange fur and pink faces, they develop their adult colours at six months old.

Główny kolor lutungów może przyjąć różne odcienie szarości i brązu, ale przód ciała i ogon są zwykle jaśniejsze. (Kolor futra jest trochę inny w każdym z 7 podgatunków). Lutungi ciemne mają charakterystyczne białe plamki wokół oczu, które wyglądają jak gogle, a także białe plamki futra wokół ust. Małe lutungi rodzą się z jasnożółtym lub pomarańczowym futrem i różowymi twarzami, a ich dorosłe kolory rozwijają się mniej więcej w wieku sześciu miesięcy. 

Langurs’ eyes are centred which gives them a superior sensitivity on depth, which helps them to move around easily. Another adaptation concerns the position of its fingers and opposable thumbs. This enables the monkey holding or grasping things, and supports smooth locomotion. Instead for grasping, the tail of the dusky leaf monkey is used for balancing.

 

Oczy lutungów są wyśrodkowane, co zapewnia im lepsze spostrzeganie głębi, ułatwiając sprawne poruszanie się wśród drzew. Kolejna adaptacja dotyczy położenia palców i przeciwstawnych kciuków. Umożliwia to małpce dobre trzymanie lub chwytanie rzeczy i także wspiera sprawne poruszanie się po gałęziach. Zamiast do chwytania, jak u wielu innych małp, ogon służy głównie do balansowania. 

Langurs are arboreal and spend most of their time on trees. They move around by quadrupedal motion around the forest. The dusky leaf monkey is diurnal and highly active during day time. They prefer staying up in high canopies of tall trees and move around running, climbing and leaping on the branches of the trees.

 

Lutungi są nadrzewne i to na drzewach właśnie spędzają większość swojego czasu, jedząc, skacząc, bawiąc się i obserwując. Poruszają się po lesie za pomocą wszystkich czterech kończyn. Są bardzo aktywne w ciągu dnia. 

Langurs have defined territories that the dominant male will guard. Calls tell other dusky leaf monkeys where the boundaries are. Groups will have at least one male (if there are more males one will be dominant), two females and their offspring with typically 5-20 individuals in a group. In addition to maintaining the territory boundary, males keep the group together and watch for predators. Females look after the offspring. Solitary individuals are found in both genders. A large group of monkeys normally splits up in subgroups which usually consists of a juvenile and an adult female, but they tend to stay nearby at visual distances with each other. The Dusky Leaf Monkeys indulge each other with a social play which involves chasing, jumping over, wrestling and pulling each other’s tails.

These monkeys are polygynous breeders, which means that only the large and powerful male fertilizes the females. The mother provides the majority of parental care to the offspring. Various maternal behavioural patterns are displayed by the mother after birth. These include scratching, kissing, grasping, leg pulling, and maternal grooming. In around 70 days from birth, the infant gets more socialized and mingles with other group members. Social play is common around this time. In about 240 days the infant shows a complete independence from the mother.

Lutungi sa terytorialne i dominujący samiec pilnuje granic swojego terytorium. Odpowiednie okrzyki mówią innym lutungom, gdzie są granice terytorium należącego do danej grupy.  Grupy składają się z co najmniej jednego samca (jeśli jest więcej samców, jeden będzie dominujący), dwóch samic i ich potomstwa, z typowo 5-20 osobnikami w grupie. Oprócz utrzymywania granicy terytorium, samce trzymują grupę razem i wypatrują drapieżników. Samice opiekują się potomstwem. Samotne jednostki występują u obydwóch płci. Większa grupa małp często dzieli się na podgrupy, składające się najczęściej z młodocianych osobników i dorosłej samicy, ale podgrupy te mają tendencję do pozostawania w kontakcie wzrokowym z innymi podgrupami. Stadko nie oddala się od siebie. Lutungi często oddają się zabawie towarzyskiej, która polega na ściganiu się, przeskakiwaniu, zapaśnictwie i wzajemnym pociąganiu za ogony.

Zwykle tylko duży, dominujący samiec zapładnia samice w danej grupie. Matka zapewnia potomstwu większość opieki rodzicielskiej. Po urodzeniu wykazuje one różne wzorce zachowań rodzicielskich. Należą do nich iskanie, całowanie, noszenie, ciągnięcie za nogi i pielęgnacja potomstwa, później także strofowanie. Około 70 dni od urodzenia młody lutung staje się bardziej towarzyski i wchodzi w interakcje z innymi członkami grupy. Po około 240 dniach młode wykazują całkowitą niezależność od matki.

The Spectacled Langurs are very docile and calm, they shows minimal aggression and in face of conflicts within the group, they are focused on reconciliation. They often exhibit ventro-ventro hugging (belly-belly) during reconciliation. Grooming is the most important first contact behaviour observed within the group.

 

Lutungi ciemne to bardzo łagodne i spokojne małpy, wykazują minimalną agresję, a w obliczu konfliktów wewnątrz grupy koncentrują się na szukaniu pojednania. Podczas pojednania często następują uściski brzuch do brzucha. Wzajemna pielęgnacja jest najważniejszym zachowaniem pierwszego kontaktu obserwowanym w grupie.

The dusky leaf monkey has been categorized under near threatened by the Red List category and criteria. The locations of the species have shown extensive urbanization leading to a loss of habitat, resulting in a decline of the species. Currently, the population trend of the species is still decreasing. Langurs are hunted by snakes, raptors and big carnivorous animals who are able to reach them. Thy are also hunted down by humans for food.

 

Lutungi ciemne zostały sklasyfikowane w kategorii „bliskie zagrożenia” wg kryteriów z Czerwonej Listy. Tereny na których występują podlegają szybkiej urbanizacji, co prowadzi do utraty naturalnego habitatu.  Obecnie szacuje się, że ilość osobników tego gatunku wciąż maleje. Lutungi bywają ofiarami węży, ptaków drapieżnych i dużych mięsożerne zwierząta, które są w stanie do nich dotrzeć. Jednym z ich największych zagrożeń są ludzie, polujący na nie jako źródło mięsa.

  • Conservation Status: Near Threatened

  • Distribution: Malaysia, Myanmar, Thailand

  • Diet: Flowers, Fruit, Leaves, Seeds

  • Height: 40 – 60cm

  • Weight: 6.5 – 7.5kg

  • Gestation: 145 days

  • No. of young: 1-2

  • Life Span: 30 years 

 

·       Status ochrony: bliskie zagrożenia

·       Dystrybucja: Malezja, Birma, Tajlandia

·       Dieta: kwiaty, owoce, liście, nasiona

·       Wysokość: 40–60 cm

·       Waga: 6,5 - 7,5 kg

·       Ciąża: 145 dni

·       Liczba młodych: 1

·       Żywotność: 30 lat

Khao Daeng Canal

Our next stop today is Khao Daeng canal, fringed with mangroves and to see it better we hire a boat (with a driver) for a pleasant one-hour long cruise. Trying to take images with my 600 mm zoom when the boat is on the go is not so easy, but look at the flying heron!! It is a little egret to be precise, easy to recognise by its black bill and yellow feet. We also see a few black-winged stilts and Chinese egrets, and it is a very pleasant trip indeed. 

Naszym następnym przystankiem jest kanał Khao Daeng, otoczony lasem namorzynowym i aby go lepiej zobaczyć, wynajmujemy łódź (z „motorniczym”) na przyjemny, godzinny rejs. Próby zrobienia w miarę ostrego zdjęcia za pomocą mojego 600-milimetrowego obiektywu, podczas gdy łódź dość szybko jednak się porusza, są co nieco karkołomne, ale bardzo proszę, oto czapla nadobna w locie!! Łatwo ją rozpoznać po czarnym dziobie i żółtych stopach. Widzimy także szczudlaki zwyczajne i chińskie czaple żółtodziobe i jest to naprawdę bardzo przyjemna podróż.

Tham Phraya Nakhon

Today’s destination is Khao Sam Roi Yot National Park.  We start from Tam Phraya Nakhon, a cave-shrine, famous because of its royal pavilion, built here in 1890 in honour of Rama V. The cave (or actually system of caves), filled with stalactites and stalagmites, has partially collapsed roofs and so we want to get there by the late morning (around 10.30 am) to be able to see the sunlight beaming down on the pavilion. But to get to the cave we have to hop out of the car at Bang Bang Pu fishing village and get the boat to Hat Laem Sala.

Naszym dzisiejszym celem podroży jest Park Narodowy Khao Sam Roi Yot. Zaczynamy od Tam Phraya Nakhon, jaskini słynącej z królewskiego pawilonu, zbudowanego tutaj w 1890 r.  na cześć Ramy V. Jaskinia ta (lub właściwie system jaskiń), wypełniona stalaktytami i stalagmitami, ma częściowo zawalone sklepienia i dlatego zależy nam, aby dotrzeć na miejsce późnym rankiem (koło 10:30), aby móc zobaczyć snopy światła wlewające się prosto na pawilon. Ale aby dostać się do jaskini, musimy najpierw wyskoczyć z samochodu w wiosce rybackiej Bang Bang Pu i załapać się na łódź do Hat Laem Sala.

From here the trail leads about 500 metres up to the cave entrance. It is steep in places and yet it wouldn’t be too much of a strain in any other weather conditions. But it is 40 degrees if not more and we are literally melting. And yet, before we start to feel even slightly miserable, we meet langurs! Yes, yes, we can see them, and they are much closer than I expected, as I had read they tend to be very shy and cautious. I will say more about langurs later on.

Stąd szlak o długości  około 500 metrów prowadzi z plaży do samej jaskini. W niektórych momentach ścieżka jest dość stroma, ale w normalnych warunkach pogodowych nie byłaby żadnym wyzwaniem. Tyle, że nie jesteśmy w normalnych warunkach pogodowych, jest już 40 stopni (jeśli nie więcej), z nieba leje się żar i za chwilę się rozpuścimy. A jednak zanim zdążymy nawet pomyśleć o narzekaniu pojawiają się langury! Tak, tak, możemy je zobaczyć i są o wiele bliżej niż się spodziewałem po tym, jak naczytałam się, że są bardzo nieśmiałe i ostrożne. O langurach będzie więcej później.

So yes, we are soaking (gross, I know), we are panting, but we are in crazily good moods when we get to the caves. It is very Indiana Jones-like here – parts of the caves where roof does not exist anymore are wreathed in lianas and covered by trees and leaves, the green impossibly bright and saturated in the sunlight streaming from above.

Mokrzuteńcy (a fujka) i zasapani, docieramy do jaskiń w rewalacyjnie dobrych nastrojach.  Widoki przywodzą tu na myśl sceny z filmu Indiana Jones – w miejscach, gdzie zawaliło się sklepienie skały porastają liany, wysokie drzewa i wielkie liście, a zieleń jest nierealnie aż nasycona i soczysta w blasku wlewającego się z góry słońca.

Then there is darkness as we enter the part of cave covered with roof, and few steps later ahead of us we can see the pavilion - small golden structure with blue roof, illuminated by the light filtering in through another cave opening. In this light it appears to be both simple and yet intricate, its curtains seemingly glowing. We spend some time here, taking pictures and wondering around, seeping the views in, before we start our track down to the beach.

 Potem przez chwilę jest ciemność, gdy wchodzimy do części jaskini pokrytej dachem, a kilka kroków później widzimy już przed sobą pawilon - niewielką złotą strukturę z niebieskim dachem, skąpana w blasku światła wsączającego się przez kolejny otwór w sklepieniu jaskini. W tym świetle pawilon wydaje się być  lekki, filigranowy, wyrzeźbiony jak delikatna koronka. Spędzamy tu trochę czasu, robiąc zdjęcia, łażąc po jaskini i chłonąc widoki, zanim zaczniemy naszą trasę z powrotem na plażę.

By the time we arrive on the beach the sun is very high on the sky and we are parched and so very thirsty. In the local bar we order cold coke and freshly squeezed lemon juice  with crushed ice. Then another lemon juice, and another. We demolish a lot of glasses before we are ready to jump on the boat again and come back to our car. Through the mud. 

  Zanim tam dotrzemy słońce jest już w zenicie, a my jesteśmy wysuszeni na wiór. W barze zamawiamy zimną colę i świeżo wyciśnięty sok z cytryny z kruszonym lodem. Potem kolejny sok z cytryny, i kolejny. Wlewamy w siebie parę litrów cytryny (smakuje bosko) zanim jesteśmy gotowi ponownie wskoczyć na łódź i wrócić do czekającego na nas samochodu. Przez błoto!

Short movie from the trip

Krótki film z naszej wyprawy

We overslept, kind of...

The morning is glorious again and we run to the beach basking in purples and pinks, where we splash warm (and I mean warm!) water and wait for the sun to rise. And then it seems too early for breakfast so we go back to sleep for an hour but we sleep longer... So I end up going for breakfast with wet hair and very unevenly smeared foundation (I had 30 second to do it). Who cares :). Breakfast is as always delicious, and we both go for morning soup - unthinkable at home, seems to be the most natural choice here. Plus how I love Aleenta’s fresh juices (there are four types: guava, pineapple, apple, and orange). I drink too many of them, I know. But try to stop me… Before we notice it is time to go, the car with our driver is already waiting for us - exciting day ahead as I hope to meet some langurs face to face for the first time ever. Let’s hope they are not too shy…

 Poranek znów jest przepiękny i zaraz po otwarciu oczu biegniemy na plażę skąpaną w purpurach i różach, gdzie czekamy na wschód słońca – stopy zamoczone w ciepłej (ciepłej!) wodzie, twarze wystawione do słonej bryzy. A potem wydaje się, że jest za wcześnie na śniadanie, więc kładziemy się jeszcze na godzinkę, ale śpimy dłużej... Kończę więc na śniadaniu z mokrymi włosami i bardzo nierówno roztartym podkładem (miałam 30 sekund na zrobienie makijażu). I kogo to obchodzi? Na szcęscie nikogo :). Śniadanie jest jak zawsze pyszne i tym razem oboje wybieramy na główne danie zupę - nie do pomyślenia w domu, tutaj wydaje się to najbardziej naturalnym wyborem. Uwielbiam też świeże soki Aleenty (są cztery rodzaje: guawa, ananas, jabłko i pomarańcza). Wlewam ich w siebie dużo za duo, ale szczęśliwi kalorii nie liczą. Raz, dwa, trzy i już czas na nas, samochód i kierowca czekają przed bramą - ekscytujący dzień przed nami ponieważ mam nadzieję spotkać się pierwszy raz twarzą w twarz z langurami. Miejmy nadzieję, że uda nam się je wypatrzeć…

Evening bliss

After a day full of sightseeing we spend what is left of the evening enjoying drinks at our plunge pool until it is time for dinner.and then it is time to sleep. Tomorrow early in the morning morning a new adventure begins.

Po dniu pełnym zwiedzania spędzamy resztę wieczoru delektując się drinkami nad naszym przydomowym basenikiem. Niektórzy nawet w baseniku JPotem już tylko czas na kolacje i spać. Jutro z samego rana zaczyna się nowa przygoda.