Today, we decided to have dinner at our riad. At Kbour & Chou, dinner is traditionally served in an elegant, communal indoor salon. The room is designed with candlelit tables and features an eclectic aesthetic. The highlight is the striking wall of antique Dutch manganese tiles, often called "Bible tiles" (bijbeltegels). These tiles use a distinct purple-brown or reddish-sepia tone; under the dim, warm light, the scenes look like aged sepia ink on the walls. Marrakech is quite cold at night during the winter, but the heating was on to keep us warm and happy. Our food was great, and after dinner, we were definitely ready for bed.
Dzisiaj postanowiliśmy zjeść kolację w naszym riadzie. W Kbour & Chou posiłki serwowane są w eleganckim salonie urządzonym w eklektycznym stylu. Największe wrażenie robi ściana wyłożona antycznymi holenderskimi płytkami, zwanymi „płytkami biblijnymi”. W ciepłym świetle świec ich purpurowo-brązowe zdobienia wyglądają jak stare ryciny wykonane sepią, tworząc nastrojowe tło dla tradycyjnych marokańskich potraw. Zimowe noce w Marrakeszu są naprawdę chłodne, ale przez całą kolacje dmuchała na nas przyjemnie farelka. Jedzenie było bardzo dobre, a po kolacji udaliśmy się prosto do pokoju - w końcu kiedyś trzeba się wyspać.
