away day

Orchid festival

Today we are visiting Kew Gardens for the Orchid Festival. It is held inside the Princess of Wales Conservatory at Kew Gardens - a remarkable multi climate glasshouse that allows visitors to move through different environments within a single space.

Dziś odwiedzamy Kew Gardens z okazji Festiwalu Orchidei. Festiwal odbywa się w oranżerii „Princess of Wales Conservatory” – imponującym obiekcie szklarniowym, w którym w jednym miejscu można zobaczyć rośliny z różnych stref klimatycznych.

Sir David Attenborough buried a time capsule in the foundations of the Princess of Wales Conservatory in 1985 while it was under construction. The capsule contains seeds of important food crops and several endangered plant species. It is intended to be opened in 2085, at a time when some of those plants may have become rare or extinct.

W 1985 roku, podczas budowy oranżerii, sir David Attenborough złożył w jej fundamentach kapsułę czasu. Umieszczono w niej nasiona ważnych roślin uprawnych oraz kilku gatunków zagrożonych wyginięciem. Kapsuła ma zostać otwarta w 2085 roku, gdy część z tych roślin może być już bardzo rzadka lub nawet nieobecna w środowisku naturalnym.

This year the festival focuses on Cameroon, celebrating the biodiversity and natural beauty of this country. The displays explore Cameroon’s varied landscapes, plants and wildlife through large horticultural installations and thousands of orchids.

Tegoroczna edycja festiwalu poświęcona jest Kamerunowi i podkreśla bogactwo przyrodnicze oraz różnorodność krajobrazów tego kraju. Ekspozycje nawiązują do lokalnej flory i fauny poprzez rozbudowane instalacje roślinne oraz tysiące orchidei.

Expert horticulturalists have created larger-than-life plant sculptures from living plants and colourful orchids, including towering giraffes, gorillas, roaring lions and hippos.

Doświadczeni ogrodnicy przygotowali efektowne, wielkoformatowe kompozycje z żywych roślin i barwnych storczyków, przedstawiające między innymi żyrafy, goryle, lwy oraz hipopotamy.

There are thousands of orchids on display, most of them robust hybrids well suited to exhibition. Colourful phalaenopsis and cymbidiums are arranged into sweeping arches and sculptural forms. Vandas and other tropical genera add further accent and variety to the display.

 

Na wystawie można zobaczyć tysiące orchidei, w większości gatunków dobrze przystosowanych do prezentacji w warunkach szklarniowych. Kolorowe falenopsisy i cymbidia tworzą rozległe łuki oraz przestrzenne kompozycje. Wandy i inne tropikalne rośliny stanowią uzupełnienie ekspozycji, wprowadzając dodatkową różnorodność form i barw.

Breakfast at The Grant

We decided to be (financially) unwise and popped in for breakfast at The Grand. The food was really nice if not a great value for money, let’s face it, and the waiting time was somewhat ridiculous. Good thing we were not in a rush. Still, it was a very peasant morning, and we were just a few meters away from our friend’s jewellery show. More about it in the next entry.

 

Postanowiliśmy dzisiaj być (finansowo) niezbyt mądrzy i wpadliśmy na śniadanie do The Grand. Jedzenie było naprawdę dobre, chociaż stosunek jakości do ceny, spójrzmy prawdzie w oczy, nie powalał (a raczej powalał, ale z niewłaściwej strony) a czas oczekiwania na kolejne dania był chyba testem na cierpliwość klientów. Dobrze, że za bardzo się nie spieszyliśmy. Mimo wszystko poranek był przyjemny, a dodatkowy bonus śniadania w The Grand (stąd zresztą nasz wybór), to dosłownie kilkumetrowa odległość do pokazu biżuterii zaprzyjaźnionej z nami fantastycznej projektantki. Więcej o tym w kolejnym wpisie.

The sea of bluebells

We have just realised it is a season for bluebells. And we also started to learn (by trials and errors method, obviously) how to make proper reels on Instagram. Thus, we have decided to combine two things and drive to the woods belonging to the Hinton Ampner. I am a bit tired, to be honest; this week was tough at work, and we are not yet completely recovered from COVID. But the weather is lovely, and we have never visited Hinton Ampner before. The house is closed today, but we stroll around the gardens and then take a walk to the woods, and there we encounter a proper violet sea of bluebells. It must be just the perfect time as they bloom in abundance. It took us quite a few hours to take pictures and record all the clips we wanted, but it was big fun. My feet are hurting now, and I am so exhausted I will sleep like a baby tonight. See below what we have experienced today (some of the images are just mobile phone snaps).

Właśnie zdaliśmy sobie sprawę, że to sezon na dzwonki. Zaczęliśmy też uczyć się (oczywiście metodą prób i błędów), jak robić właściwe szpule na Instagramie. Postanowiliśmy zatem połączyć te dwie rzeczy i udaliśmy się do lasów należących do Hinton Ampner. Szczerze mówiąc, jestem dzisiaj trochę zmęczona; ten tydzień był ciężki w pracy, a my nie doszliśmy jeszcze całkiem do siebie po COVIDzie. Ale pogoda jest piękna, a my nigdy wcześniej nie odwiedziliśmy Hinton Ampner, więc nie ma co gnuśnieć w domu. Sam dworek jest dziś zamknięty, ale spacerujemy po ogrodach, a potem idziemy trasa przez należące do posesji lasy i tam napotykamy prawdziwe fiolotowe morze dzwonków. Musieliśmy trafić w idealny czas, kiedy kwitną one najobficiej. Kilka godzin zajęło nam zrobienie zdjęć i nagranie wszystkich klipów, które chcieliśmy nagrać, ale zabawa była przednia. Bolą mnie teraz stopy i jestem tak wyczerpana, że będę dziś spać jak niemolak. W galerii jak zawsze podsumowanie, czego doświadczyliśmy (niektóre obrazy to tylko zdjęcia z telefonu komórkowego, więc jakość trochę ograniczona).

Rhinefield House Hotel

We have visited Rhinefield House Hotel on a few occasions, as it is located in a beautiful spot of New Forest, not far from the Rhinefield Ornamental Drive, notable for its giant redwood trees.

Rhinefield House Hotel odwiedzilśmy już kilka razy, ponieważ znajduje się on w pięknym miejscu w New Forest, niedaleko od Rhinefield Ornamental Drive wyróżniającej się gigantycznymi sekwojami.

This time we came to check some locations for future photoshoots with models in a nearby area, so we decided to book an afternoon tea in the hotel as well.

It is not the cheapest treat, but they try to do it relatively posh. There is a lot of food, and it is rather nice, too.

Tym razem przyjechaliśmy sprawdzić kilka miejsc w New Forest na przyszłe sesje zdjęciowe, więc postanowiliśmy przy okazji zarezerwować również afternoon tea w hotelu. Nie jest to najtańsza opcja, ale trzeba przyznać, ze Rhinefield House stara się zrobić to dość szykownie. Jedzenia jest naprawdę dużo i jest dobre.

We also popped in to their beautiful Alhambra room, a replica of the one of Grenada-based palace interiors, decorated with Persian onyx, copper, Venetian glass and mosaics.

Zajrzeliśmy także do ich przepięknej sali Alhambra, repliki jednego z wnętrz słynnego Hiszpańskiego pałacu, ozdobionej perskim onyksem, miedzią, weneckim szkłem i mozaikami.

Furzey Gardens

A short visit to Furzey Gardens today to see the autumn colours. Surprisingly, first thing I notice are crocuses. Wrong season buddies, what are you doing!

But the rest of the gardens is totally autumnal, the trees in orange and reds’ bonanza, dahlias in full bloom, pumpkins ready for the harvest. The day is surprisingly sunny and warm, too.

 

Krótka wizyta dzisiaj w Furzey Gardens, aby zobaczyć jesienne kolory. Co zaskakujące, pierwszą rzeczą, którą zauważam, są … krokusy. Nie ta pora roku, chłopaki, co wyprawiacie!

Natomiast reszta ogrodów jest całkowicie jesienna, drzewa mienią się w słońcu w nasyconych barwach złota, pomarańczy i czerwieni, dalie w pełnym rozkwicie, dynie gotowe do zbiorów. Dzień też jest zaskakująco słoneczny i ciepły.

After a stroll in the gardens, we pop in for the late lunch to the nearby Trusty Servant in Minstead.

 

Po spacerze w ogrodach wpadamy na późny lunch do pobliskiego Trusty Servant w Minstead.