Cusco

Sacsayhuamán

Sacsayhuamán (Saqsaywaman in Quechua, which is usually translated as something like “satisfied falcon”, “speckled head” or even “city of stone”) is a massive stone complex sitting on a hill just above Cusco. Work on Sacsayhuamán began in the 1440s, but it took nearly a century to complete. The Incas did not use mortar, iron tools, or wheels. The site is the result of extremely patient stonework, shaping rocks with harder stones, sand, and bronze chisels, and then moving them with sheer manpower, ramps, and leverage. It is estimated that 20,000 men were involved in the construction: 4,000 cutting blocks from quarries, 6,000 dragging them on rollers to the site, and 10,000 working on finishing and fitting the blocks into position. Some estimates suggest that a few thousand lives were lost while dragging the enormous stones. First, boulders were split by boring holes with stone or cane rods and wet sand. Next, wooden wedges were inserted into these holes and saturated with water to crack the rocks into more manageable sizes. Finally, the rocks were moved into place using levers.

 

Sacsayhuamán (w języku keczua Saqsaywaman, co bywa tłumaczone jako „zadowolony sokół”, „nakrapiana głowa” albo nawet „miasto z kamienia”) to ogromny kompleks kamienny położony na wzgórzu tuż nad Cusco. Budowę Sacsayhuamán rozpoczęto w latach 40. XV wieku, a jej ukończenie zajęło niemal sto lat. Inkowie nie używali zaprawy, żelaznych narzędzi ani koła. Cała konstrukcja jest efektem niezwykle precyzyjnej pracy w kamieniu - skały były obrabiane twardszymi kamieniami, piaskiem oraz brązowymi dłutami, a następnie transportowane przy użyciu siły ludzkiej, ramp i systemów dźwigni. Szacuje się, że przy budowie mogło pracować około 20 tysięcy osób: część z nich wydobywała bloki w kamieniołomach, inni transportowali je na miejsce, a jeszcze inni zajmowali się ich dopasowywaniem i wykończeniem. Według niektórych szacunków w trakcie tych prac mogło zginąć nawet kilka tysięcy ludzi. Same skały rozłupywano, wiercąc w nich otwory za pomocą kamiennych lub trzcinowych prętów z mokrym piaskiem, a następnie wbijano w nie drewniane kliny, które po nasiąknięciu wodą powodowały pękanie bloków. Ostateczne przesuwanie i ustawianie kamieni odbywało się przy użyciu dźwigni.

It is not just the scale of this place that makes it remarkable, but also how absurdly precise everything is. The walls zig-zag across the hillside in huge terraces, built from stones so large that some weigh over a hundred tons, yet they fit together so tightly that there is essentially no gap between them.

Nie tylko skala tego miejsca robi wrażenie, ale także jego niewiarygodna precyzja. Kamienne mury układają się w ogromne, zygzakowate tarasy, a niektóre bloki ważą ponad sto ton. Mimo to idealnie do siebie pasują, bez użycia jakiejkolwiek zaprawy - między kamieniami praktycznie nie ma szczelin.

Functionally, it was not just a fortress, even though it clearly had a defensive role. It also had ceremonial importance, and its layout is tied to how the Incas designed Cusco itself. There is a long-standing idea that the city was shaped like a puma, with Sacsayhuamán forming the “head”, which suggests it held symbolic meaning as well as practical use.

After the Spanish took control, they dismantled parts of the fortress and reused the stones to build colonial buildings in Cusco. Ironically, many of those Spanish structures did not survive earthquakes as well as the original Inca stonework, which still stands today.

 

Sacsayhuamán nie była wyłącznie fortecą, choć pełniła również funkcje obronne. Miała także ogromne znaczenie ceremonialne i wpisywała się w plan urbanistyczny Cusco. Według jednej z popularnych interpretacji miasto miało kształt pumy, a Sacsayhuamán stanowiła jej „głowę”, co podkreśla jej symboliczne znaczenie.

Po przybyciu Hiszpanów część kompleksu została rozebrana, a kamienie wykorzystano do budowy kolonialnych budynków w Cusco. Paradoksalnie wiele z tych konstrukcji okazało się znacznie mniej odporne na trzęsienia ziemi niż oryginalna kamienna architektura Inków, która przetrwała do dziś.

There are three main zones stacked from bottom to top: the zig-zag defensive walls, the central esplanade (a huge open plaza), and the upper hill structures and towers, which are now mostly in ruins.

Protected by a steep approach from the town, the fortress only needed defensive walls on one side. These consist of three parallel terraces, each forming a massive wall that zig-zags back and forth across the hillside. The zig-zag pattern is not decorative; it creates defensive angles so that attackers would be exposed from multiple sides. The stones here are the largest in the entire site. Some are over 8-9 metres tall and weigh over 100 tons. Each stone has dozens of angles, cut so that it interlocks perfectly with its neighbours. There is no repeating pattern; every block is unique.

Archaeologists believe this section had a strong military function, but it also likely carried symbolic meaning. The zig-zags are often interpreted as representing lightning or the teeth of a puma, both of which tie into Inca cosmology.

Cały kompleks można umownie podzielić na trzy główne strefy: dolne, zygzakowate mury obronne, centralny, ogromny plac oraz górną część ze strukturami i wieżami, z których dziś zachowały się jedynie fragmenty fundamentów.

Od strony miasta forteca była chroniona stromym podejściem, dlatego mury obronne zbudowano głównie z jednej strony. Tworzą je trzy równoległe tarasy, które biegną w charakterystycznym zygzaku wzdłuż zbocza. Ten układ nie był dekoracyjny  - pozwalał na obronę z wielu kierunków jednocześnie. To właśnie tutaj znajdują się największe bloki kamienne w całym kompleksie, sięgające 8-9 metrów wysokości i ważące ponad 100 ton. Każdy z nich ma unikalny kształt, idealnie dopasowany do sąsiednich bloków, bez powtarzalnego wzoru.

Archeolodzy uważają, że ta część pełniła przede wszystkim funkcję militarną, choć mogła mieć również znaczenie symboliczne. Zygzakowate linie często interpretuje się jako odniesienie do błyskawic albo zębów pumy, co wiąże się z wierzeniami Inków.

Passing the walls, everything suddenly opens into a vast flat area. This esplanade is large enough to hold thousands of people. It was likely used for large gatherings and rituals, military assemblies, and state ceremonies linked to the Inca Empire. Today, it is where the annual Inti Raymi festival is performed every June.

Przechodząc przez mury, przestrzeń nagle otwiera się na ogromny, płaski plac. Mógł on pomieścić tysiące osób i prawdopodobnie służył zgromadzeniom, rytuałom, ćwiczeniom wojskowym oraz uroczystościom państwowym związanym z imperium Inków. Dziś odbywa się tu coroczna inscenizacja święta Inti Raymi w czerwcu.

At the top of the complex, things become more fragmented today, as this is the area that the Spanish dismantled most heavily. Originally, there were three major towers that dominated the landscape, but today only foundations and scattered stones remain.

Off to one side of the main complex is a fascinating area that is often overlooked. This is a natural rock outcrop that the Incas carved directly into, creating smooth stone slides (yes, literal slides), steps and terraces, and channels cut into the rock. It is known today as Rodadero because it is slippery, and people still slide down it.

Na szczycie kompleksu znajduje się najbardziej zniszczona część, ponieważ to właśnie tutaj Hiszpanie dokonali największych rozbiórek. Dawniej stały tu trzy główne wieże dominujące nad całą okolicą, jednak obecnie zachowały się jedynie ich fundamenty i rozrzucone fragmenty kamieni.

Na uboczu kompleksu znajduje się również mniej znany, ale bardzo ciekawy fragment – naturalna skała, którą Inkowie częściowo obrobili, tworząc gładkie ślizgi, schody, tarasy i kanały wyżłobione w kamieniu. Miejsce to nazywane jest dziś Rodadero (sliding place), ponieważ jest śliskie i do dziś ludzie zjeżdżają po jego powierzchni.

Q’enqo

About 6 km east of Cusco, on Socorro Hill, lies our next destination - the archaeological complex of Q’enqo, located just 15 minutes from the city at an altitude of approximately 3,580 meters. The name Q’enqo comes from Quechua and means “labyrinth” or “zig-zag,” referring to the tunnels, passages, underground channels, or perhaps to the crooked canal carved into the rock above the ritual chamber. Q’enqo is one of the largest huacas (sacred places) in the Cusco region and served as an important Inca ceremonial and worship centre, where rituals in honour of the major gods were performed.

Około 6 km na wschód od Cusco, na wzgórzu Socorro, znajduje się nasz kolejny przystanek - kompleks archeologiczny Q’enqo. Położony jest zaledwie 15 minut jazdy od miasta, na wysokości około 3580 m n.p.m. Nazwa Q’enqo pochodzi z języka keczua i oznacza „labirynt” lub „zygzak”, nawiązując do sieci tuneli, przejść, podziemnych korytarzy albo do krętego kanału wykutego w skale przy komnacie rytualnej. Q’enqo należy do największych huacas, czyli świętych miejsc, w regionie Cusco i pełniło ważną funkcję ceremonialno-religijną w czasach Inków - to właśnie tutaj odbywały się rytuały ku czci najważniejszych bóstw.

Like many Inca huacas, Q’enqo was created from a naturally occurring rock formation and is entirely sculpted from living stone. Because of its strong religious significance, the site was largely destroyed during the Spanish colonial period. However, as it was carved directly into solid rock, parts of Q’enqo managed to withstand this destruction. What remains today are mainly the carved rock formations, while most of the original paths and aqueducts have disappeared. The complex consists of two main areas: Q’enqo Grande (also known as Hatun Q’enqo), the larger sector open to visitors, and Q’enqo Chico (Huchuy Q’enqo), a smaller area that is currently closed to the public.

Podobnie jak wiele innych inkaskich huacas, Q’enqo powstało na bazie naturalnej formacji skalnej i zostało w całości wykute w litej skale. Ze względu na swoje ogromne znaczenie religijne miejsce to zostało w dużej mierze zniszczone w okresie kolonizacji hiszpańskiej. Ponieważ jednak obiekty były bezpośrednio wykute w skale, część kompleksu zdołała przetrwać do naszych czasów. Obecnie zachowały się przede wszystkim rzeźbione formacje skalne, natomiast większość dawnych ścieżek i akweduktów uległa zniszczeniu. Kompleks składa się z dwóch głównych części: Q’enqo Grande (znanego również jako Hatun Q’enqo), czyli większego obszaru udostępnionego zwiedzającym, oraz Q’enqo Chico (Huchuy Q’enqo), mniejszej części, która pozostaje zamknięta dla publiczności.

The most remarkable feature of Q’enqo is its underground Ritual Chamber, a single interconnected space carved entirely from a massive natural rock. The floor, ceiling, walls, ceremonial tables, niches, and tunnels were all sculpted from the same stone. Access is through a tunnel carved into the rock, alongside which runs a large zigzagging gutter. This channel leads into the main ritual area and is believed to have carried ceremonial chicha (a fermented corn beverage) or the blood of sacrificial animals. The discovery of numerous bones within the gutter suggests that this chamber was used for ritual sacrifices, most likely involving llamas and possibly humans.

This underground space also played a role in Inca death rituals. One niche may have been used to place mummies, while another reportedly held a large silver plate that reflected the sun’s rays into the chamber. Being underground, the Sacrifice Chamber symbolised an entrance to the world of the dead, and rituals may have taken place on a stone slab carved into the rock. Some researchers believe the tunnels were also used for the embalming or mummification of Inca nobles, although this interpretation is not universally accepted.

Najbardziej niezwykłym elementem Q’enqo jest podziemna Komnata Rytualna - pomieszczenie wykute w całości w potężnej, naturalnej skale. Podłoga, sufit, ściany, stoły ceremonialne, nisze oraz tunele zostały wyrzeźbione z tego samego bloku kamienia. Do wnętrza prowadzi tunel wykuty w skale, wzdłuż którego biegnie duży, zygzakowaty kanał. Prowadzi on do głównej przestrzeni rytualnej i prawdopodobnie służył do odprowadzania ceremonialnej chichy (fermentowanego napoju z kukurydzy) lub krwi zwierząt ofiarnych. Odkrycie licznych kości w tym kanale wskazuje, że komnata była miejscem rytualnych ofiar, najczęściej z lam, ale być może także z ludzi.

Podziemna przestrzeń pełniła również ważną rolę w inkaskich obrzędach związanych ze śmiercią. Jedna z nisz służyła prawdopodobnie do umieszczania mumii, natomiast w innej  znajdowała się duża srebrna płyta, która odbijała promienie słoneczne i kierowała je do wnętrza komnaty. Ze względu na swoje położenie pod ziemią Komnata Rytualna symbolizowała wejście do świata zmarłych, a rytuały mogły odbywać się na kamiennej płycie wykutej w skale. Niektórzy badacze uważają również, że tunele wykorzystywano do balsamowania lub mumifikacji inkaskiej elity, choć interpretacja ta nie jest powszechnie akceptowana.   

Above ground, Q’enqo shows clear evidence of structures related to Inca astronomy and cosmology. As with many Inca stoneworks, the carved shapes appear to represent stars and constellations. An Intihuatana, or “sun post,” or “the place where the sun is tied”can also be seen, and it may have been used to mark solar events.

Na powierzchni Q’enqo widać wyraźne ślady budowli związanych z astronomią i kosmologią Inków. Podobnie jak w wielu innych inkaskich kamiennych konstrukcjach, wyryte kształty zdają się przedstawiać gwiazdy i konstelacje. Znajduje się tu również Intihuatana, czyli „słup słoneczny” lub „miejsce, w którym wiąże się słońce”, który prawdopodobnie służył do obserwacji i wyznaczania ważnych wydarzeń słonecznych.

From Q’enqo, the Incas would have looked down upon the city of Cusco, which lay in the heart of the valley like the centre of the world. The elevated position of Socorro Hill gave them not only a commanding view of the urban centre but also a spiritual perspective: the city itself was part of a sacred landscape, intertwined with rivers, mountains, and huacas. From this vantage point, the Incas could observe the alignment of the sun and stars over the city, marking solstices, equinoxes, and other important celestial events that guided agricultural and ceremonial calendars.

Z Q’enqo Inkowie spoglądali w dół na miasto Cusco, położone w sercu doliny niczym centrum świata. Wysokie położenie wzgórza Socorro dawało im nie tylko panoramiczny widok na miasto, lecz także duchową perspektywę: samo Cusco było częścią świętego krajobrazu, splecionego z rzekami, górami i miejscami świętymi (huacas). Z tego punktu Inkowie mogli obserwować ustawienie słońca i gwiazd nad miastem, wyznaczając przesilenia, równonoce oraz inne ważne zjawiska astronomiczne, które regulowały kalendarze rolnicze i ceremonialne.

Surrounding the archaeological site is an eucalyptus forest filled with imposing trees, which has been declared a UNESCO World Heritage Site.

Wokół Q’enqo rośnie las eukaliptusowy, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Manos de la Comunidad part 2

At Manos de la Comunidad, we met artisans sitting on the ground, weaving on traditional floor looms, working slowly and with remarkable skill. As the textile grows, they use smooth tools made from animal bone or wood to press each line of yarn firmly into place, strengthening the fabric. These simple, handmade tools show how Andean weaving relies on natural materials and techniques passed down through generations.

Podczas wizyty w Manos de la Comunidad spotkaliśmy rzemieślników, którzy siedzieli na ziemi i tkali na tradycyjnych krosnach podłogowych. Powoli przekładali włókna, używając gładkich narzędzi z kości zwierzęcych lub drewna, żeby dobrze je docisnąć i wzmocnić materiał. Te proste, ręcznie wykonane narzędzia pokazują, że andyjskie tkactwo opiera się na naturalnych materiałach i tradycyjnych technikach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

In the Andean highlands of Peru, alpaca and llama wool is transformed into beautiful textiles through a careful, time-honoured process. Alpaca wool is prized for its softness, warmth, hypoallergenic qualities, and luxurious feel - especially baby alpaca taken from the first shearing. Llama wool is coarser and stronger, making it ideal for more durable and utilitarian textiles like bags, rugs, and heavier garments. Both fibres have been central to Andean textile traditions for thousands of years; weaving and spinning techniques carry deep cultural meaning and often reflect stories, symbols, and community identity.

The process begins with shearing the animals, done gently to collect their warm, valuable fibre. The wool is then washed using natural soaps or local plants, removing dirt while protecting the softness of the fibres. Traditional weaving often uses natural dyes - deep reds from cochineal insects, yellows from local flowers, and blues from plant sources such as indigo - giving textiles their beautiful colours. During our visit, it was demonstrated to us how cochineal produces different shades depending on minerals added, like lime juice, limestone, or ash, ranging from deep crimson through bright scarlet to purple and pink.

 

W peruwiańskich Andach wełna alpaki i lamy zamienia się w piękne tekstylia dzięki starannemu, tradycyjnemu procesowi. Wełna alpaki ceniona jest za miękkość, ciepło i delikatność, zwłaszcza wełna z pierwszego strzyżenia młodych alpak. Wełna lamy jest grubsza i mocniejsza, więc nadaje się do bardziej wytrzymałych rzeczy, jak torby, dywany czy cięższe ubrania. Oba rodzaje włókien od wieków są podstawą andyjskiego tkactwa, a techniki przędzenia i tkania niosą znaczenie kulturowe, opowiadając historie i pokazując tożsamość lokalnej społeczności.

Proces zaczyna się od delikatnego strzyżenia zwierząt. Potem wełnę myje się przy użyciu naturalnych mydeł lub roślin, żeby oczyścić ją z zabrudzeń, nie niszcząc miękkości. Tradycyjne tkanie wykorzystuje też naturalne barwniki - głębokie czerwienie z owadów koszenili, żółcie z lokalnych kwiatów i błękity z roślin, jak indygo. Podczas naszej wizyty pokazano nam, jak koszenila zmienia odcienie w zależności od dodatków, takich jak sok z limonki, wapień czy popiół - od intensywnej czerwieni, przez jasną szkarłatną, aż po purpurę i róż.

 

With the dyed fibres ready, the next step is to transform the wool into yarn that can be woven. First, the clean wool is spun by hand into yarn, often using simple spindles. Once spun, the yarn is dyed with natural pigments, creating rich, lasting colours before any weaving begins. Finally, the dyed yarn is woven on backstrap or floor looms, traditional tools that allow artisans to create detailed patterns filled with cultural meaning.

Colours are carefully combined with meaningful motifs that tell stories of daily life and belief. Patterns often represent mountains, symbolising strength and protection, animals like llamas and condors that reflect survival and spirituality, and rivers that stand for life and movement. Many designs also show farming cycles, honouring the rhythm of planting and harvest, while spiritual symbols pay respect to Pachamama (Mother Earth), expressing gratitude for nature and balance in the world.

Kiedy włókna są gotowe, przędzie się zazwyczaj przy użyciu prostych wrzecion. Następnie przędza jest barwiona naturalnymi pigmentami, tworząc trwałe kolory, zanim przystępuje się do tkania. Na końcu przędzę tka się na krosnach pasażowych lub podłogowych, dzięki którym powstają wzory pełne znaczenia kulturowego.

Kolory łączy się z motywami opowiadającymi historie codziennego życia i wierzeń. Wzory często przedstawiają góry symbolizujące siłę i ochronę, zwierzęta, jak lamy i kondory, odzwierciedlające przetrwanie i duchowość, oraz rzeki, które oznaczają życie i przepływ. Wiele wzorów pokazuje też cykle rolnicze, oddając hołd rytmowi siewu i zbiorów, a symbole duchowe wyrażają szacunek dla Pachamamy, Matki Ziemi.

The on-site shop sells a variety of authentic, handcrafted wool products - from garments like ponchos, sweaters, and gloves to smaller souvenirs - often made locally by community artisans. We ended up buying beautiful and reasonably priced baby alpaca jumpers and hats.

Na miejscu jest też sklep, w którym można kupić autentyczne wyroby rękodzielnicze – od ubrań, jak poncza, swetry i rękawice, po drobne pamiątki – często robione przez lokalnych rzemieślników. My wróciliśmy z pięknymi sweterkami i czapkami z wełny młodych alpak.

Finally, we also saw guinea pigs. Cuy have been an important food source since pre-Inca times. They are well suited to highland life because they require little space, reproduce quickly, and can be fed kitchen scraps and local plants. In rural communities, families often raise them at home rather than on large farms. Beyond nutrition, cuy also have cultural significance. They are commonly prepared for special occasions, festivals, and celebrations, and in some traditions they are associated with health and ritual practices.

 

Na koniec zobaczyliśmy też świnki morskie. Cuy od czasów preinkaskich były ważnym źródłem pożywienia. Nadają się do hodowli w Andach, bo potrzebują mało miejsca, szybko się rozmnażają i można je karmić resztkami kuchennymi oraz lokalnymi roślinami. W wielu rodzinach hoduje się je w domu, a nie na dużych farmach. Poza wartością odżywczą mają też znaczenie kulturowe - przygotowuje się je na specjalne okazje, podczas festiwali i świąt.

Manos de la Comunidad part 1

Our next stop was Manos de la Comunidad, a local arts and crafts shop, gallery, and cultural stop. It focuses on authentic Peruvian handicrafts, especially traditional Andean textiles and fiber work.

Kolejnym przystankiem było Manos de la Comunidad, lokalne miejsce związane z rękodziełem i sztuką ludową. Można tu zobaczyć i kupić autentyczne peruwiańskie wyroby, szczególnie tradycyjne andyjskie tekstylia i produkty z naturalnych włókien.

The visit started with meeting Andean camelids. We were allowed to feed alpacas, llamas, and vicuñas. Fresh, long green grass was provided, and interacting with them was a lot of fun. They were mostly very friendly, although one rather temperamental lady spat on me when she did not receive her grass quickly enough. There were llamas and alpacas in all possible colours, all of them beautiful. The vicuñas were kept separately. They were shyer and calmer, but still seemed to enjoy the snack.

Zwiedzanie zaczęliśmy od spotkania z andyjskimi wielbłądowatymi. Mogliśmy karmić alpaki, lamy i wikunie. Organizatorzy rozdali świeżą, długą, zieloną trawę, a kontakt ze zwierzętami był naprawdę przyjemny. Większość była bardzo przyjazna, choć jedna dość temperamentna dama opluła mnie, gdy nie dostała trawy wystarczająco szybko. Były tam lamy i alpaki w najróżniejszych kolorach, wszystkie piękne. Wikunie trzymano osobno. Były bardziej nieśmiałe i spokojniejsze, ale również chętnie sięgały po przekąskę.

After that, we went to observe the condors. The Andean condor (Vultur gryphus) is a near-threatened species in Peru and is culturally and ecologically important. At first, I wondered whether keeping these birds there was more about tourist entertainment, but I felt much more at ease once I had time to observe the situation. The condors were kept in a huge aviary that did not seem designed with visitors as the main priority. We could approach the fence, but there were bushes in the way and a good distance between us and the birds. They were clearly not used as photo props.

Two of the condors were showing clear courtship behaviour. Condors only bond and reproduce when they feel safe, unstressed, and stable, so seeing this helped my initial doubts fade. I could then simply stand and watch these impressive birds in peace.

 

Później przeszliśmy do obserwacji kondorów. Kondor andyjski (Vultur gryphus) to w Peru gatunek bliski zagrożenia i ptak o ogromnym znaczeniu kulturowym i przyrodniczym. Początkowo zastanawiałam się, czy trzymanie ich w tym miejscu nie jest po prostu atrakcją dla turystów, ale po chwili obserwacji poczułam się dużo spokojniej. Ptaki przebywały w bardzo dużej wolierze, która wyraźnie nie była zaprojektowana pod wygodę zwiedzających. Można było podejść do ogrodzenia, ale między nami a kondorami były różne krzaczory i całkiem spory dystans (nasz zdjęcia są z zooma). Nie było mowy o wykorzystywaniu ptaków jako rekwizytów.

Dwa kondory wyraźnie też okazywały zachowania godowe. Kondory łączą się w pary i rozmnażają tylko wtedy, gdy czują się bezpiecznie, spokojnie i stabilnie, więc ten widok rozwiał moje początkowe wątpliwości. Mogłam wreszcie po prostu stać i obserwować te imponujące ptaki.

Puka Pukara

Our next stop is Puka Pukara, an Inca archaeological site. Its name comes from Quechua: puka meaning red and pukara meaning fortress, due to the reddish hue its walls take on in the evening.

Naszym kolejnym przystankiem jest Puka Pukara, inkaskie stanowisko archeologiczne. Nazwa pochodzi z języka keczua: puka oznacza czerwony, a pukara twierdzę, co nawiązuje do czerwonawego odcienia murów o zachodzie słońca.

Although traditionally labelled a fortress, modern archaeology suggests it was more of a military and administrative checkpoint rather than a defensive stronghold. It likely functioned as a control point for travellers entering or leaving Cusco, a tambo (rest stop or lodging complex) for messengers, the army and nobility, and a surveillance point thanks to its elevated strategic position. It is also believed to have worked in tangent with the nearby site Tambomachay, which served ceremonial purposes (see my previous entry). Elite visitors heading to or from Tambomachay may have been processed or housed at Puka Pukara. It is even said that the chincana (underground tunnel) connected this place directly to Tambomachay, although this is unproven.
This archaeological complex features terraces, walls and stairways that make the urban layout suitable and functional. The buildings are made of stones of various sizes, with the surfaces of the rocks being rather rugged and scarcely worked compared with other archaeological sites. The structure was built using limestone native to the area, mostly medium and small stones, all joined with great precision, making it resistant to seismic activity. The complex includes three walls with irregular floor plans, built across three levels.

Choć tradycyjnie nazywa się ją twierdzą, współczesne badania sugerują, że pełniła raczej funkcję wojskowego i administracyjnego punktu kontrolnego niż obiektu obronnego. Prawdopodobnie Puka Pukara służyła jako miejsce odprawy podróżnych wchodzących do lub opuszczających Cusco, tambo, czyli rodzaj zajazdu dla posłańców, wojska i szlachty, a także punkt obserwacyjny dzięki swojemu położeniu na wzniesieniu. Uważa się również, że miejsce to powiązane było z pobliskim Tambomachay, miejscem o znaczeniu rytualnym (zobacz moj poprzedni wpis). Elitarni goście podróżujący do lub z Tambomachay mogli tu sie zatrzymywać na noc. Istnieje nawet teoria o chincanie, podziemnym tunelu, który miał łączyć oba miejsca, choć nie zostało tov obiektywnie potwierdzone.

Kompleks składa się z tarasów, murów i schodów, które tworzą praktyczny i dobrze zaplanowany układ przestrzenny. Budowle wzniesiono z kamieni różnej wielkości, o dość surowych i niewiele obrobionych powierzchniach, szczególnie w porównaniu z innymi inkaskimi stanowiskami. Konstrukcja została wykonana z miejscowego wapienia, głównie średnich i małych bloków, starannie dopasowanych, co zapewnia jej odporność na wstrząsy sejsmiczne. Całość obejmuje trzy mury o nieregularnych kształtach, rozmieszczone na trzech poziomach.

There is also an excellent panoramic view of the surrounding valleys, which may explain why it served so effectively as a lookout.

Rozciąga się stąd również wspaniały panoramiczny widok na okoliczne doliny, co może tłumaczyć, dlaczego miejsce to tak dobrze sprawdzało się jako punkt obserwacyjny.

Unfortunately the place is closed during our visit, but at least we can see it from above. :)

Niestety podczas naszej wizyty obiekt jest zamknięty, ale możemy zobaczyć go z góry. :)