architecture

Sacsayhuamán

Sacsayhuamán (Saqsaywaman in Quechua, which is usually translated as something like “satisfied falcon”, “speckled head” or even “city of stone”) is a massive stone complex sitting on a hill just above Cusco. Work on Sacsayhuamán began in the 1440s, but it took nearly a century to complete. The Incas did not use mortar, iron tools, or wheels. The site is the result of extremely patient stonework, shaping rocks with harder stones, sand, and bronze chisels, and then moving them with sheer manpower, ramps, and leverage. It is estimated that 20,000 men were involved in the construction: 4,000 cutting blocks from quarries, 6,000 dragging them on rollers to the site, and 10,000 working on finishing and fitting the blocks into position. Some estimates suggest that a few thousand lives were lost while dragging the enormous stones. First, boulders were split by boring holes with stone or cane rods and wet sand. Next, wooden wedges were inserted into these holes and saturated with water to crack the rocks into more manageable sizes. Finally, the rocks were moved into place using levers.

 

Sacsayhuamán (w języku keczua Saqsaywaman, co bywa tłumaczone jako „zadowolony sokół”, „nakrapiana głowa” albo nawet „miasto z kamienia”) to ogromny kompleks kamienny położony na wzgórzu tuż nad Cusco. Budowę Sacsayhuamán rozpoczęto w latach 40. XV wieku, a jej ukończenie zajęło niemal sto lat. Inkowie nie używali zaprawy, żelaznych narzędzi ani koła. Cała konstrukcja jest efektem niezwykle precyzyjnej pracy w kamieniu - skały były obrabiane twardszymi kamieniami, piaskiem oraz brązowymi dłutami, a następnie transportowane przy użyciu siły ludzkiej, ramp i systemów dźwigni. Szacuje się, że przy budowie mogło pracować około 20 tysięcy osób: część z nich wydobywała bloki w kamieniołomach, inni transportowali je na miejsce, a jeszcze inni zajmowali się ich dopasowywaniem i wykończeniem. Według niektórych szacunków w trakcie tych prac mogło zginąć nawet kilka tysięcy ludzi. Same skały rozłupywano, wiercąc w nich otwory za pomocą kamiennych lub trzcinowych prętów z mokrym piaskiem, a następnie wbijano w nie drewniane kliny, które po nasiąknięciu wodą powodowały pękanie bloków. Ostateczne przesuwanie i ustawianie kamieni odbywało się przy użyciu dźwigni.

It is not just the scale of this place that makes it remarkable, but also how absurdly precise everything is. The walls zig-zag across the hillside in huge terraces, built from stones so large that some weigh over a hundred tons, yet they fit together so tightly that there is essentially no gap between them.

Nie tylko skala tego miejsca robi wrażenie, ale także jego niewiarygodna precyzja. Kamienne mury układają się w ogromne, zygzakowate tarasy, a niektóre bloki ważą ponad sto ton. Mimo to idealnie do siebie pasują, bez użycia jakiejkolwiek zaprawy - między kamieniami praktycznie nie ma szczelin.

Functionally, it was not just a fortress, even though it clearly had a defensive role. It also had ceremonial importance, and its layout is tied to how the Incas designed Cusco itself. There is a long-standing idea that the city was shaped like a puma, with Sacsayhuamán forming the “head”, which suggests it held symbolic meaning as well as practical use.

After the Spanish took control, they dismantled parts of the fortress and reused the stones to build colonial buildings in Cusco. Ironically, many of those Spanish structures did not survive earthquakes as well as the original Inca stonework, which still stands today.

 

Sacsayhuamán nie była wyłącznie fortecą, choć pełniła również funkcje obronne. Miała także ogromne znaczenie ceremonialne i wpisywała się w plan urbanistyczny Cusco. Według jednej z popularnych interpretacji miasto miało kształt pumy, a Sacsayhuamán stanowiła jej „głowę”, co podkreśla jej symboliczne znaczenie.

Po przybyciu Hiszpanów część kompleksu została rozebrana, a kamienie wykorzystano do budowy kolonialnych budynków w Cusco. Paradoksalnie wiele z tych konstrukcji okazało się znacznie mniej odporne na trzęsienia ziemi niż oryginalna kamienna architektura Inków, która przetrwała do dziś.

There are three main zones stacked from bottom to top: the zig-zag defensive walls, the central esplanade (a huge open plaza), and the upper hill structures and towers, which are now mostly in ruins.

Protected by a steep approach from the town, the fortress only needed defensive walls on one side. These consist of three parallel terraces, each forming a massive wall that zig-zags back and forth across the hillside. The zig-zag pattern is not decorative; it creates defensive angles so that attackers would be exposed from multiple sides. The stones here are the largest in the entire site. Some are over 8-9 metres tall and weigh over 100 tons. Each stone has dozens of angles, cut so that it interlocks perfectly with its neighbours. There is no repeating pattern; every block is unique.

Archaeologists believe this section had a strong military function, but it also likely carried symbolic meaning. The zig-zags are often interpreted as representing lightning or the teeth of a puma, both of which tie into Inca cosmology.

Cały kompleks można umownie podzielić na trzy główne strefy: dolne, zygzakowate mury obronne, centralny, ogromny plac oraz górną część ze strukturami i wieżami, z których dziś zachowały się jedynie fragmenty fundamentów.

Od strony miasta forteca była chroniona stromym podejściem, dlatego mury obronne zbudowano głównie z jednej strony. Tworzą je trzy równoległe tarasy, które biegną w charakterystycznym zygzaku wzdłuż zbocza. Ten układ nie był dekoracyjny  - pozwalał na obronę z wielu kierunków jednocześnie. To właśnie tutaj znajdują się największe bloki kamienne w całym kompleksie, sięgające 8-9 metrów wysokości i ważące ponad 100 ton. Każdy z nich ma unikalny kształt, idealnie dopasowany do sąsiednich bloków, bez powtarzalnego wzoru.

Archeolodzy uważają, że ta część pełniła przede wszystkim funkcję militarną, choć mogła mieć również znaczenie symboliczne. Zygzakowate linie często interpretuje się jako odniesienie do błyskawic albo zębów pumy, co wiąże się z wierzeniami Inków.

Passing the walls, everything suddenly opens into a vast flat area. This esplanade is large enough to hold thousands of people. It was likely used for large gatherings and rituals, military assemblies, and state ceremonies linked to the Inca Empire. Today, it is where the annual Inti Raymi festival is performed every June.

Przechodząc przez mury, przestrzeń nagle otwiera się na ogromny, płaski plac. Mógł on pomieścić tysiące osób i prawdopodobnie służył zgromadzeniom, rytuałom, ćwiczeniom wojskowym oraz uroczystościom państwowym związanym z imperium Inków. Dziś odbywa się tu coroczna inscenizacja święta Inti Raymi w czerwcu.

At the top of the complex, things become more fragmented today, as this is the area that the Spanish dismantled most heavily. Originally, there were three major towers that dominated the landscape, but today only foundations and scattered stones remain.

Off to one side of the main complex is a fascinating area that is often overlooked. This is a natural rock outcrop that the Incas carved directly into, creating smooth stone slides (yes, literal slides), steps and terraces, and channels cut into the rock. It is known today as Rodadero because it is slippery, and people still slide down it.

Na szczycie kompleksu znajduje się najbardziej zniszczona część, ponieważ to właśnie tutaj Hiszpanie dokonali największych rozbiórek. Dawniej stały tu trzy główne wieże dominujące nad całą okolicą, jednak obecnie zachowały się jedynie ich fundamenty i rozrzucone fragmenty kamieni.

Na uboczu kompleksu znajduje się również mniej znany, ale bardzo ciekawy fragment – naturalna skała, którą Inkowie częściowo obrobili, tworząc gładkie ślizgi, schody, tarasy i kanały wyżłobione w kamieniu. Miejsce to nazywane jest dziś Rodadero (sliding place), ponieważ jest śliskie i do dziś ludzie zjeżdżają po jego powierzchni.

Q’enqo

About 6 km east of Cusco, on Socorro Hill, lies our next destination - the archaeological complex of Q’enqo, located just 15 minutes from the city at an altitude of approximately 3,580 meters. The name Q’enqo comes from Quechua and means “labyrinth” or “zig-zag,” referring to the tunnels, passages, underground channels, or perhaps to the crooked canal carved into the rock above the ritual chamber. Q’enqo is one of the largest huacas (sacred places) in the Cusco region and served as an important Inca ceremonial and worship centre, where rituals in honour of the major gods were performed.

Około 6 km na wschód od Cusco, na wzgórzu Socorro, znajduje się nasz kolejny przystanek - kompleks archeologiczny Q’enqo. Położony jest zaledwie 15 minut jazdy od miasta, na wysokości około 3580 m n.p.m. Nazwa Q’enqo pochodzi z języka keczua i oznacza „labirynt” lub „zygzak”, nawiązując do sieci tuneli, przejść, podziemnych korytarzy albo do krętego kanału wykutego w skale przy komnacie rytualnej. Q’enqo należy do największych huacas, czyli świętych miejsc, w regionie Cusco i pełniło ważną funkcję ceremonialno-religijną w czasach Inków - to właśnie tutaj odbywały się rytuały ku czci najważniejszych bóstw.

Like many Inca huacas, Q’enqo was created from a naturally occurring rock formation and is entirely sculpted from living stone. Because of its strong religious significance, the site was largely destroyed during the Spanish colonial period. However, as it was carved directly into solid rock, parts of Q’enqo managed to withstand this destruction. What remains today are mainly the carved rock formations, while most of the original paths and aqueducts have disappeared. The complex consists of two main areas: Q’enqo Grande (also known as Hatun Q’enqo), the larger sector open to visitors, and Q’enqo Chico (Huchuy Q’enqo), a smaller area that is currently closed to the public.

Podobnie jak wiele innych inkaskich huacas, Q’enqo powstało na bazie naturalnej formacji skalnej i zostało w całości wykute w litej skale. Ze względu na swoje ogromne znaczenie religijne miejsce to zostało w dużej mierze zniszczone w okresie kolonizacji hiszpańskiej. Ponieważ jednak obiekty były bezpośrednio wykute w skale, część kompleksu zdołała przetrwać do naszych czasów. Obecnie zachowały się przede wszystkim rzeźbione formacje skalne, natomiast większość dawnych ścieżek i akweduktów uległa zniszczeniu. Kompleks składa się z dwóch głównych części: Q’enqo Grande (znanego również jako Hatun Q’enqo), czyli większego obszaru udostępnionego zwiedzającym, oraz Q’enqo Chico (Huchuy Q’enqo), mniejszej części, która pozostaje zamknięta dla publiczności.

The most remarkable feature of Q’enqo is its underground Ritual Chamber, a single interconnected space carved entirely from a massive natural rock. The floor, ceiling, walls, ceremonial tables, niches, and tunnels were all sculpted from the same stone. Access is through a tunnel carved into the rock, alongside which runs a large zigzagging gutter. This channel leads into the main ritual area and is believed to have carried ceremonial chicha (a fermented corn beverage) or the blood of sacrificial animals. The discovery of numerous bones within the gutter suggests that this chamber was used for ritual sacrifices, most likely involving llamas and possibly humans.

This underground space also played a role in Inca death rituals. One niche may have been used to place mummies, while another reportedly held a large silver plate that reflected the sun’s rays into the chamber. Being underground, the Sacrifice Chamber symbolised an entrance to the world of the dead, and rituals may have taken place on a stone slab carved into the rock. Some researchers believe the tunnels were also used for the embalming or mummification of Inca nobles, although this interpretation is not universally accepted.

Najbardziej niezwykłym elementem Q’enqo jest podziemna Komnata Rytualna - pomieszczenie wykute w całości w potężnej, naturalnej skale. Podłoga, sufit, ściany, stoły ceremonialne, nisze oraz tunele zostały wyrzeźbione z tego samego bloku kamienia. Do wnętrza prowadzi tunel wykuty w skale, wzdłuż którego biegnie duży, zygzakowaty kanał. Prowadzi on do głównej przestrzeni rytualnej i prawdopodobnie służył do odprowadzania ceremonialnej chichy (fermentowanego napoju z kukurydzy) lub krwi zwierząt ofiarnych. Odkrycie licznych kości w tym kanale wskazuje, że komnata była miejscem rytualnych ofiar, najczęściej z lam, ale być może także z ludzi.

Podziemna przestrzeń pełniła również ważną rolę w inkaskich obrzędach związanych ze śmiercią. Jedna z nisz służyła prawdopodobnie do umieszczania mumii, natomiast w innej  znajdowała się duża srebrna płyta, która odbijała promienie słoneczne i kierowała je do wnętrza komnaty. Ze względu na swoje położenie pod ziemią Komnata Rytualna symbolizowała wejście do świata zmarłych, a rytuały mogły odbywać się na kamiennej płycie wykutej w skale. Niektórzy badacze uważają również, że tunele wykorzystywano do balsamowania lub mumifikacji inkaskiej elity, choć interpretacja ta nie jest powszechnie akceptowana.   

Above ground, Q’enqo shows clear evidence of structures related to Inca astronomy and cosmology. As with many Inca stoneworks, the carved shapes appear to represent stars and constellations. An Intihuatana, or “sun post,” or “the place where the sun is tied”can also be seen, and it may have been used to mark solar events.

Na powierzchni Q’enqo widać wyraźne ślady budowli związanych z astronomią i kosmologią Inków. Podobnie jak w wielu innych inkaskich kamiennych konstrukcjach, wyryte kształty zdają się przedstawiać gwiazdy i konstelacje. Znajduje się tu również Intihuatana, czyli „słup słoneczny” lub „miejsce, w którym wiąże się słońce”, który prawdopodobnie służył do obserwacji i wyznaczania ważnych wydarzeń słonecznych.

From Q’enqo, the Incas would have looked down upon the city of Cusco, which lay in the heart of the valley like the centre of the world. The elevated position of Socorro Hill gave them not only a commanding view of the urban centre but also a spiritual perspective: the city itself was part of a sacred landscape, intertwined with rivers, mountains, and huacas. From this vantage point, the Incas could observe the alignment of the sun and stars over the city, marking solstices, equinoxes, and other important celestial events that guided agricultural and ceremonial calendars.

Z Q’enqo Inkowie spoglądali w dół na miasto Cusco, położone w sercu doliny niczym centrum świata. Wysokie położenie wzgórza Socorro dawało im nie tylko panoramiczny widok na miasto, lecz także duchową perspektywę: samo Cusco było częścią świętego krajobrazu, splecionego z rzekami, górami i miejscami świętymi (huacas). Z tego punktu Inkowie mogli obserwować ustawienie słońca i gwiazd nad miastem, wyznaczając przesilenia, równonoce oraz inne ważne zjawiska astronomiczne, które regulowały kalendarze rolnicze i ceremonialne.

Surrounding the archaeological site is an eucalyptus forest filled with imposing trees, which has been declared a UNESCO World Heritage Site.

Wokół Q’enqo rośnie las eukaliptusowy, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Tambomachay

We leave Cristo Blanco behind and go to see Tambomachay, about 8 km northeast of Cusco and at roughly 3,700 metres above sea level. The name comes from Quechua: tampu (or tambo), which means something like lodge, rest place, or inn, and mach’ay, which means cave or resting place, often sacred. So a possible translation is “a resting lodge in the caves” or “a sacred lodge”. Many guides call it the “Baths of the Inca” or “Temple of the Waters” because of its spectacular water features and terraces.

Zostawiamy Cristo Blanco za sobą i jedziemy zobaczyć Tambomachay, około 8 km na północny wschód od Cusco, na wysokości około 3 700 metrów nad poziomem morza. Nazwa pochodzi z keczua: tampu (lub tambo), co oznacza coś w rodzaju zajazdu, miejsca odpoczynku lub gospody, oraz mach’ay, które oznacza jaskinię lub miejsce odpoczynku, często święte. Możliwe tłumaczenie to zatem „zajazd przy jaskiniach” lub „święty zajazd”. Wielu przewodników nazywa to miejsce „Łaźniami Inków” lub „Świątynią Wód” ze względu na obecne tu tarasy i fontanny.

At the site, we see a set of stone terraces built into a hillside, with beautifully cut stone walls and water channels that still work today. The ruins basically consist of three tiered platforms. The top one holds four trapezoidal niches that were likely used to place statues of gods. On the next level, underground water from a natural spring emerges directly from a hole at the base of the stonework, and from here it cascades down to the bottom platform. On this level, it splits into two perfectly even streams. That’s not just a neat trick - it’s a great example of Inca hydraulic engineering. They knew how to control water with impressive precision, and they did it without modern tools or concrete.

Na miejscu widzimy zestaw kamiennych tarasów wbudowanych w zbocze wzgórza, z pięknie obrobionymi kamiennymi ścianami i kanałami wodnymi, które nadal działają. Ruiny składają się zasadniczo z trzech poziomów tarasów. Górny posiada cztery trapezoidalne nisze, które prawdopodobnie służyły do umieszczania posągów bogów. Na następnym poziomie podziemna woda z naturalnego źródła wypływa bezpośrednio z otworu u podstawy kamiennej konstrukcji, a stamtąd spływa na najniższy poziom. Na tym poziomie rozdziela się na dwa idealnie równe strumienie. To nie tylko sprytna sztuczka - to doskonały przykład hydrauliki inkaskiej. Inkowie wiedzieli, jak precyzyjnie kontrolować wodę, i robili to bez nowoczesnych narzędzi czy betonu.

The fountains seem to be the main feature, which is why many people think the site had a ritual purpose, possibly for ceremonies related to water, purification, or offerings to the mountains and the Earth goddess, Pachamama. The quality of the stonework suggests that its use could possibly have been restricted to the higher nobility and ceremonial occasions.

Still, Tambomachay is more about harmony with nature than grand displays of power. And we have it all to ourselves. Literally, no one else is here. At one point we can only see, from far away, a few people with horses and donkeys following a path above the ruins.

 

 

Fontanny wydają się być główną atrakcją, dlatego wiele osób uważa, że miejsce to miało cel rytualny, możliwe że związany z ceremoniami wodnymi, oczyszczeniem lub ofiarami dla gór i bogini Ziemi Pachamamy. Jakość kamieniarskich prac sugeruje, że miejsce mogło być zarezerwowane dla wyższej arystokracji i uroczystych okazji.

Jednak Tambomachay to bardziej harmonia z naturą niż wielkie pokazy siły. I mamy to miejsce tylko dla siebie. Dosłownie, nikogo więcej tu nie ma. W pewnym momencie dostrzegamy z daleka tylko kilka osób z końmi i osłami podążających ścieżką nad ruinami.

Our guide shows us how Peruvians make a rope from the grass, which can be used to build bridges, and also how you can communicate from far away by blowing between your hands held to your face, creating a sharp, flute-like whistle.

 

Nasz przewodnik pokazuje nam, jak Peruwiańczycy robią liny z trawy, które można wykorzystać do budowy mostów, a także jak można komunikować się na odległość, dmuchając między dłońmi przy twarzy i wydobywając ostry, przypominający flet dźwięk.

We can also see Cantua buxifolia - sacred flower of the Incas - an evergreen shrub native to the Andes of Peru and Bolivia, especially high valley regions.

One of the most well-known stories around the Qantu flower is a legend of two rival kings, one from the north and one from the south, who were locked in a bitter conflict. Both were powerful and stubborn, and in their fighting they eventually brought destruction to their lands and even died in battle. Their sons, who inherited the same hatred, were also drawn into conflict. But unlike their fathers, they came to realise that their feud only caused suffering. According to the story, they made peace, and in that moment the Qantu flower bloomed - its bright red, yellow, and sometimes pink petals symbolising the blood, sacrifice, and unity of both lineages. From then on, the flower was seen as a sign of reconciliation, peace, and national unity.

The Qantu often grows near springs or water sources in the Andes, and its tubular shape attracts hummingbirds - which were also considered sacred in Inca culture. Water, in the Inca worldview, was a sacred and life-giving force, and any plant tied to water would have spiritual significance. So the flower was seen as part of the living cycle of nature.

The Qantu was often included in Inca religious ceremonies and offerings to the gods (called despachos) - especially those dedicated to the sun god Inti and the earth goddess Pachamama.

Widzimy też Cantua buxifolia - święty kwiat Inków, zimozielony krzew rodzimy dla Andów w Peru i Boliwii, zwłaszcza w wysokich dolinach.

Jedna z najsłynniejszych opowieści o kwiecie Qantu to legenda o dwóch rywalizujących królach - jednym z północy, drugim z południa - którzy byli uwikłani w poważny konflikt. Oboje byli potężni i uparci, a ich walka ostatecznie przyniosła zniszczenie ich ziem i doprowadziła do ich śmierci na polu bitwy. Ich synowie, którzy odziedziczyli tę samą nienawiść, również zostali wciągnięci w konflikt. Jednak w przeciwieństwie do ojców, doszli do wniosku, że ich spór jedynie przynosi cierpienie. Według legendy, zawarli pokój, a w tym momencie zakwitł kwiat Qantu - jego jasne czerwone, żółte, lub różowe płatki symbolizowały krew, ofiarę i jedność obu rodów. Od tego czasu kwiat ten był uważany za znak pojednania, pokoju i jedności narodowej.

Qantu często rośnie w pobliżu źródeł lub innych zbiorników wodnych w Andach, a jego rurkowaty kształt przyciąga kolibry, które w kulturze Inków również były uważane za święte. Woda w światopoglądzie Inków była świętą i życiodajną siłą, a każda roślina związana z wodą miała znaczenie duchowe. Kwiat był więc postrzegany jako część żywego cyklu natury.

Qantu często wykorzystywano w inkaskich ceremoniach religijnych i ofiarach dla bogów (zwanych despachos), zwłaszcza tych poświęconych bogu słońca Inti i bogini ziemi Pachamamie.

Museo Histórico Regional

Museo Histórico Regional, also known as Casa Garcilaso, is located near the Plaza de Armas, tucked into a colonial building that used to be the home of the half-Inka, half-Spanish Garcilaso de la Vega — a mestizo writer who became one of the first to write about the Inca world from both Spanish and indigenous perspectives. He wrote several books throughout his lifetime, including a history of Peru that told a story and truth much different from that of the Spanish conquistadors.

From the outside, the building looks like a classic colonial house: cream walls, wooden balconies, and a tiled roof.

 

Museo Histórico Regional, znane też jako Casa Garcilaso, znajduje się niedaleko Plaza de Armas, ukryte w kolonialnym budynku, który kiedyś był domem Garcilaso de la Vega — pisarza o mieszanym pochodzeniu inkaskim i hiszpańskim. Był jednym z pierwszych, którzy opisywali świat Inków zarówno z perspektywy Hiszpanów, jak i rdzennych mieszkańców. W ciągu życia napisał kilka książek, w tym historię Peru, która przedstawiała zupełnie inne spojrzenie niż hiszpańscy konkwistadorzy.

Z zewnątrz budynek wygląda jak typowy kolonialny dom: kremowe ściany, drewniane balkony i dach pokryty dachówką.

Once we stepped in, we could see the Inca stonework at the base of the walls (not unusual in the Cusco area). The rest is a classical Andean colonial courtyard: rectangular in shape, with arched stone arcades on the ground level and wooden balconies wrapping around the upper floor. The whitewashed walls and terracotta tiles complete the look. That mix of Spanish and Inca architecture kind of sets the tone for the whole museum.

Po wejściu od razu zauważyliśmy inkaskie kamienne mury u podstawy ścian (co jest nie jest w Cusco rzadko spotykane). Poza tym to klasyczny andyjski kolonialny dziedziniec: prostokątny, z kamiennymi arkadami na parterze i drewnianymi balkonami na piętrze. Białe tynki i czerwone dachówki dopełniają całości. To połączenie architektury hiszpańskiej i inkaskiej dobrze oddaje charakter całego muzeum.

The ground floor of the museum focuses on Cusco’s early history, starting thousands of years before the Incas. There are six rooms on this level, each with a specific theme. The first room has fossils and bones from prehistoric animals — mastodons, giant sloths, and glyptodons that once lived in the area.

Parter poświęcony jest wczesnej historii Cusco, sięgającej tysiące lat przed Inkami. Znajduje się tam sześć sal, każda o innej tematyce. W pierwszej zobaczyliśmy skamieniałości i kości prehistorycznych zwierząt — mastodontów, olbrzymich leniwców i gliptodonów, które kiedyś zamieszkiwały te tereny

Next is a room about the first people in the Andes. There are tools, stone knives, and fragments of cave art from sites around Cusco.

 

Kolejna sala opowiada o pierwszych ludziach w Andach. Prezentowane są tu narzędzia, kamienne noże oraz fragmenty sztuki naskalnej znalezione w okolicy Cusco.

Then regional societies that existed before the Incas - the Marcavalle, Chanapata, and Qotakalli cultures - are covered. We saw ceramics, burial urns, and household tools. The display shows how these smaller societies helped lay the foundations for the Inca state.

Potem muzeum pokazuje regionalne kultury sprzed Inków - Marcavalle, Chanapata i Qotakalli. Można tam zobaczyć ceramikę, urny grobowe i przedmioty codziennego użytku. Wystawa tłumaczy, jak te mniejsze społeczeństwa pomogły stworzyć fundamenty państwa inkaskiego.

After this, the focus shifts to Inca spirituality. There are carved stones used in rituals - objects that represent mountains (apus), ancestors (mallquis), and natural elements like water or the sun. It gives a good sense of how the Incas viewed the world and their place in it. Subsequently, Inca pottery is depicted - from daily-use items to ceremonial vessels. I saw lots of aríbalos (those large, pointed jars), drinking cups called keros, and bowls painted with geometric patterns and animal figures. Each piece had its own style depending on the region it came from.

Następna sala poświęcona jest duchowości Inków. Prezentowane są wyryte kamienie używane w rytuałach - przedmioty symbolizujące góry (apus), przodków (mallquis) i naturalne elementy, takie jak woda czy słońce. Daje to dobre wyobrażenie o tym, jak Inkowie postrzegali świat i swoje w nim miejsce. Potem można zobaczyć inkaską ceramikę, od naczyń codziennego użytku po te ceremonialne. Widzieliśmy dużo aríbalos (dużych, stożkowatych dzbanów), kubków do picia zwanych keros oraz misek zdobionych geometrycznymi wzorami i zwierzęcymi motywami. Każdy egzemplarz miał swój styl, zależny od regionu, z którego pochodził.

The last room on the ground floor shows how the Incas used gold, silver, and copper not just for jewellery and religious offerings, but also for tools and personal items. There are some gold and silver llama statuettes and mini figurines from Sacsayhuaman. The craftsmanship is quite impressive considering they didn’t use iron or advanced smelting methods.

Ostatnia sala na parterze pokazuje, jak Inkowie wykorzystywali złoto, srebro i miedź - nie tylko do biżuterii i ofiar religijnych, ale też do narzędzi i przedmiotów codziennego użytku. Można tam zobaczyć złote i srebrne figurki lam oraz inne miniaturowe rzeźby z Sacsayhuamán. Wyroby te robią duże wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ich twórcy nie umieli jeszcze korzystać z żelaza ani zaawansowanych metod hutniczych.

Heading upstairs, the museum shifts focus to the Spanish conquest and colonial period. These rooms are more about religion, art, resistance, and daily life after the Spanish arrived. The first room talks about religious overlap. It explains how Spanish missionaries repurposed native gods to fit Christian figures. For example, the Inca thunder god Illapa was often rebranded as Santiago Matamoros, shown riding a horse and defeating enemies. The artwork here shows how confusing and complex this cultural shift must have been.

Na piętrze muzeum zmienia tematykę na okres hiszpańskiego podboju i kolonizacji. Wystawy bardziej skupiają się na religii, sztuce, oporze i codziennym życiu po przybyciu Hiszpanów. Pierwsza z nich omawia nakładanie się wierzeń - wyjaśnia, jak hiszpańscy misjonarze próbowali przekształcić rodzimych bogów w postacie chrześcijańskie. Na przykład inkański bóg burzy Illapa często był przedstawiany jako Santiago Matamoros, rycerz na koniu pokonujący wrogów.

There is also a representation of the Cusco School of Art, a local painting tradition that blended Spanish styles with Andean influences. The artists were trained by Europeans but added their own touches — gold backgrounds, local plants, and of course also llamas in scenes from the Bible. Some works were copies of Italian paintings, but others had a totally unique vibe. Religious art was used as a major method for teaching and evangelising in the so-called “New World,” and the Cuzco School was a hub for this type of learning and art production. (Side note: ‘Cuzco’ with a ‘z’ is how the Spaniards spelled the city’s name).

Można też zobaczyć dzieła Szkoły Cuzco - lokalnej tradycji malarskiej, która łączyła hiszpańskie style z andyjskimi wpływami. Artyści byli szkoleni przez Europejczyków, ale dodawali własne elementy - złote tła, rodzime rośliny, a nawet lamy w scenach biblijnych. Niektóre prace to kopie włoskich obrazów, inne mają zupełnie unikalny charakter. Sztuka religijna była ważnym narzędziem nauczania i ewangelizacji w tzw. „Nowym Świecie”, a szkoła w Cuzco była centrum tej działalności. (Mała uwaga: „Cuzco” z „z” to hiszpańska pisownia nazwy miasta).

Period furniture is also featured, including a room devoted to the work of de la Vega. There is a life-sized sculpture of Garcilaso, plus early editions of his books. He was born in that very house in 1539, the son of an Inca princess and a Spanish conquistador.

W muzeum znajduje się także pokój z meblami z epoki oraz sala poświęcona de la Vedze. Jest tam rzeźba wielkości naturalnej przedstawiająca Garcilaso oraz pierwsze wydania jego książek. Urodził się właśnie w tym domu w 1539 roku jako syn inkaskiej księżniczki i hiszpańskiego konkwistadora.

Finally, one of the rooms focuses on Túpac Amaru II, the leader of a massive indigenous rebellion in 1780, his capture, trial, and eventual execution in Cusco’s Plaza de Armas.

 

Na koniec jedna z sal opowiada o Túpacu Amaru II  (przywódcy powstania w 1780 roku), jego schwytaniu, procesie i ostatecznej egzekucji na Plaza de Armas w Cusco.

Plaza Regocijo

After checking in at our second hotel, we found ourselves once again at Plaza Regocijo, also known by its Quechua name, Kusipata (“Place of joy”). Once part of Huacaypata, the grand ceremonial plaza of the Incas, this space was gradually divided under Spanish rule, eventually giving rise to both Plaza de Armas and Plaza Regocijo as we see them today.

Unlike the busier main square, Plaza Regocijo feels a bit more relaxed. It’s shaded by trees, lined with benches, and cantered around a modest fountain, all surrounded by colonial-style buildings.

But this time, we came back for two specific spots: the Museo Histórico Regional, also known as Casa Garcilaso, and the Choco Museum.

 

Po zameldowaniu się w naszym drugim hotelu, ponownie trafiliśmy na Plaza Regocijo, który znany jest również pod swoją keczuańską nazwą Kusipata („miejsce radości”). Teren ten był niegdyś częścią Huacaypata, wielkiego, ceremonialnego placu Inków, który z czasem, pod panowaniem hiszpańskim, został podzielony, dając początek dzisiejszym Plaza de Armas i Plaza Regocijo.

Plaza Regocijo jest zwykle mniej zatłoczony niż Plaza de Armas.Jest tu trochę drzew. Ławki i nieduża fontanna, a wokół znajdują się budynki w stylu kolonialnym. Ale my tym razem wróciliśmy tu głownie, żeby odwiedzić dwa miejsca: Museo Histórico Regional, znane również jako Casa Garcilaso, oraz Muzeum Czekolady (Choco Museum).