interior

Madrasa Ben Youssef

We begin our day's explorations from the nearby Madrasa Ben Youssef. Founded in the 14th century, this madrasa was once the largest Islamic school in North Africa and is now a designated UNESCO World Heritage Site. In addition to being a religious school, it also served as a mosque and a library. In the 16th century, a grand courtyard and minaret were added to the complex. Though it fell into disrepair when abandoned in the 18th century, the madrasa was meticulously restored in the 19th century and reopened as an Islamic school.

 

Zwiedzanie rozpoczynamy od pobliskiej Madrasy Ben Youssef. Założona w XIV wieku madrasa była niegdyś największą szkołą islamską w Afryce Północnej, a obecnie znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Oprócz tego, że była szkołą religijną, służyła także jako meczet i biblioteka. W XVI wieku do kompleksu dodano okazały dziedziniec i minaret. Choć została opuszczona w XVIII wieku i zaczęła popadać w ruinę, madrasa została pieczołowicie odrestaurowana w XIX wieku i ponownie otwarta jako szkoła islamska.

The architecture of Madrasa Ben Youssef is a stunning representation of Moroccan design. Crafted from red sandstone, the building is adorned with intricate geometric patterns and carved stucco. Zellige tiles featuring exquisite geometric and floral motifs embellish the walls, while elaborately carved cedar wood graces the doors and ceilings.

Passing through the vestibule's bronze doors topped by a carved cedar lintel, we find ourselves in a mosaic-paved corridor leading to the main entrance - a grand archway that ushers us into a vast central courtyard.

 

 

Architektura Madrasy Ben Youssef jest piękną reprezentacją marokańskiego stylu. Budynek wykonany z czerwonego piaskowca ozdobiony jest misternymi geometrycznymi wzorami i rzeźbionymi sztukateriami. Płytki Zellige z kunsztownymi motywami geometrycznymi i kwiatowymi zdobią ściany, a misternie rzeźbione drewno cedrowe ozdabia drzwi i sufity.

 

Przechodzimy do przedsionka przez brązowe drzwi zwieńczone rzeźbionym nadprożem z cedru, aby znaleźć się w wyłożonym mozaiką korytarzu prowadzącym do głównego wejścia – wielkiego łukowego przejścia, które wprowadza nas na rozległy centralny dziedziniec.

The courtyard, embellished with white marble and supported by four stunning facades, features an ablution pool at its centre and is encircled by two tiers of arched galleries. These galleries exhibit vibrant tiles and carved stucco, guiding visitors to the diverse classrooms and prayer halls.

 

Dziedziniec, ozdobiony białym marmurem i wsparty na czterech pięknych fasadach, ma pośrodku basen do ablucji i jest otoczony dwoma poziomami łukowatych galerii.Galerie prowadzące do sal lekcyjnych i modlitewnych ozdobione są imponującymi kafelkami w intensywnych kolorach oraz rzeźbionymi sztukateriami.

A magnificent wooden door grants access to the expansive prayer hall, distinguished by a cedar dome and segmented by marble columns. Similar to the cedar carvings in the courtyard, the hall's decorations are characterized by pine cone and palm motifs. The mihrab is adorned with verses from the Qur'an, adding a spiritual dimension to the interior.

 

Wspaniałe drewniane drzwi prowadzą  do obszernej sali modlitewnej, wyróżniającej się cedrową kopułą i podzielonej marmurowymi kolumnami. Podobnie jak cedrowe rzeźby na dziedzińcu, dekoracje sali charakteryzują się motywami szyszek i palm. Mihrab ozdobiony jest wersetami z Koranu, co dodaje wnętrzu duchowego wymiaru.

Within the madrasa are 134 small student rooms arranged around 13 courtyards, primarily situated on the east and west sides of the edifice - 54 on the ground level and 80 on the upper floor. Each room is a testament to the dedication to learning that once resonated within the walls of Madrasa Ben Youssef.

 

W madrasie znajdują się 134 małe pokoje studenckie rozmieszczone wokół 13 dziedzińców, położonych głównie po wschodniej i zachodniej stronie gmachu – 54 na parterze i 80 na piętrze. Każdy pokój jest świadectwem motywacji do nauki, która kiedyś yła motywem przewodnim Madrasy Ben Youssef.

YSL Musem

Few steps away from the gardens we find Yves Saint Laurent’s Museum, featuring some of his dresses, drawings, and movies about the designer. As much as I like YSL, the highlight of this place was for me the building itself. Toned-down ocher and brick colours contrast beautifully with bright hues of tinted-glass windows, whilst cubic shapes are connected by sweeping curves.

Pięć minut od ogrodów spacerkiem znajduje się Muzeum YSL, w którym można zobaczyć niektóre kreacje, szkice oraz filmy o tym projektancie mody. O ile lubię YSL, o tyle największą atrakcją tego miejsca był dla mnie sam budynek. Stonowane barwy ochry i cegły pięknie kontrastują z nasyconymi kolorami okiennych szyb, a sześcienne kształty łączą zamaszyste łuki.

There is also a nice café inside, with a patio containing soe greenery and a swimming pool. Obviously, we use the opportunity to rehydrate (the juices here are above average tasty).

 

Wewnątrz znajduje się również przyjemna kawiarnia z patio pełnym zieleni i basenem. Oczywiście korzystamy z okazji, aby się nawodnić (soki tutaj są ponadprzeciętne smaczne).

Museum of Marrakesh

Our next destination is the Dar Mnebhi palace from the late nineteenth century, a great example of classical Andalusian architecture, housing the Museum of Marrakesh.

 

Po lunchu kierujemy się do pałacu Dar Mnebhi z końca XIX wieku, wspaniałego przykładu klasycznej architektury andaluzyjskiej, w którym mieści się Muzeum Marakeszu.

First, we go to see a beautiful smaller traditional courtyard.  Rooms around this courtyard contain the museum’s collection of paintings.

 

Najpierw idziemy zobaczyć piękny, mniejszy, tradycyjny dziedziniec. Pomieszczenia wokół tego dziedzińca zawierają kolekcję malarstwa.

More paintings are presented in the old hammam and kitchen.

Kolejne obrazy są wystawione w starej łaźni tureckiej i kuchni.

The most impressive part of this building is a massive patio with a magnificent brass chandelier adorned with ornate geometric and arabesque motifs.  Nowadays fully paved and roofed over; in the past, it used to be an open garden planted with trees and flowers. The patio has a few fountains and is decorated with zelliij (zellige) tilework, stained glass and carved cedar wood.

 

Najbardziej imponującą częścią budynku jest ogromne patio ze wspaniałym mosiężnym żyrandolem ozdobionym bogatymi motywami geometrycznymi i arabeskowymi. Obecnie patio ma położoną mozaikową  podłogę i jest zadaszone, w przeszłości znajdował sie tutaj otwarty ogród obsadzony drzewami i kwiatami. Patio posiada kilka fontann i jest ozdobione kafelkami zelliij (zellige), witrażami i rzeźbionym drewnem cedrowym.

The rooms around the courtyards, some adorned with beautiful stucco and wood decorations, are filled with weapons, clothes, pottery and other traditional Moroccan objects.

 

Pokoje wokół dziedzińców, niektóre ozdobione pięknymi dekoracjami stiukowymi i drewnianymi, są wypełnione bronią, ubraniami, ceramiką i innymi tradycyjnymi przedmiotami.

Dar Cherifa

In the heart of the souks of the Mouassine neighbourhood, we find hidden in one of the narrow alleys a real gem of the Saadian era – the impressive Dar Cherifa.  It is a late 16th-century house beautifully restored and used nowadays as a café, restaurant, and art gallery. The place is simply splendid, and as we cool down from the oppressive heat outside, we admire its charming, full-of-character interior contrasting bare untouched walls with sophisticated original craftsmanship of stucco carvings.

W samym sercu suków, w dzielnicy Mouassine, znajdujemy prawdziwą perełkę epoki Saadytów ukrytą w jednej z wąskich uliczek medyny– Dar Cherifa. Jest to pięknie odrestaurowany dom z końca XVI wieku, który obecnie służy jako kawiarnia, restauracja i galeria sztuki. Wchodząc z dokuczliwego upału na zewnątrz do miłego chłodu tego riadu, podziwiamy jego urocze, pełne charakteru wnętrze - nagie ściany w kolorze głębokiej ochry kontrastujące pięknie z wyrafinowanym kunsztem stiukowych zdobień.

The house has two floors arranged around a deep central patio. Four sets of three pillars - one at each courtyard corner - form a shallow gallery around it. The spaces between the pillars of the same cluster are covered by small round arches and stucco decorations. The more significant gaps between the groups of pillars are connected by corbelled arches comprising intricately carved cedar wood lintels.

On two opposing sides of the courtyard, these arches are positioned at a considerable height, providing an unobstructed sight of the grand, elaborate doorways lead to the surrounding rooms. The elevated entrances leading from the courtyard are accentuated with additional stucco ornamentation positioned above the arch. This includes three decorative pseudo windows that are intricately carved with geometric designs, placed within multiple rectangular borders filled with various arabesque or Kufic patterns.

Dar Charifa ma dwa piętra rozmieszczone wokół głębokiego centralnego patio. Cztery zestawy trzech filarów - po jednym na każdym rogu dziedzińca - tworzą wokół niego płytką galerię. Przestrzenie między filarami każdego takiego skupiska kolumn są pokryte małymi okrągłymi łukami i dekoracjami sztukatorskimi. Większe przerwy między grupami filarów są połączone łukami wspornikowymi zawierającymi misternie rzeźbione nadproża z drewna cedrowego.

Po dwóch przeciwległych stronach dziedzińca łuki te są umieszczone na znacznej wysokości, zapewniając niezakłócony widok na wielkie, imponujące drzwi prowadzące do otaczających pomieszczeń. Podwyższone wejścia od strony dziedzińca zaakcentowane są dodatkową dekoracją sztukatorską umieszczoną nad łukiem. Obejmuje to trzy ozdobne pseudookna, które są misternie wyrzeźbione w geometryczne wzory, umieszczone w wielu prostokątnych obramowaniach wypełnionych różnymi arabeskami lub wzorami kufickimi.

The service is top-notch, too. The menu offers a variety of traditional Moroccan dishes, and I decide on chicken couscous whilst Marcin orders seafood pastilla with monkfish. Plus we take tea, coffee and freshly squeezed lemon juice. Everything is delicious.

Obsługa też na najwyższym poziomie. Menu oferuje różnorodne tradycyjne marokańskie dania, z czego ja decyduję się na kuskus z kurczakiem, a Marcin pastillę z owocami morza. Do tego herbata, kawa i świeżo wyciskany sok z cytryny. Wszystko jest pyszne.

The manager is extremely friendly and helpful (in a good way, not intrusive) and takes us up and around the place, including its lovely rooftop terrace. He also notices Marcin is a bit sleepy at some point and brings a huge fan to cool him down on a sofa, where he is invited to have a short nap!

Menadżer jest niezwykle przyjazny i pomocny (ale nie nachalny) i oprowadza nas po całym budynku, włącznie z tarasem na dachu. Zauważa też, że Marcin jest w pewnym momencie trochę śpiący i przynosi mu ogromny wentylator, żeby się ochłodził na sofie, gdzie zostaje zaproszony na krótką drzemkę!

The Ivy Cafe, Richmond

After the Orchid Festival, we treat ourselves to the cream tea at The Ivy Café. It is an all-day dining British café and restaurant, but it is far from a timid eatery. Instead, it offers a lavish, highly colourful interpretation of traditional brasserie design, brimming with marble, mirrored surfaces, burnt-orange upholstery, and playful wildlife accents.

 

Po Festiwalu Orchidei wpadliśmy do The Ivy Café na “cream tea”. To lokal, w którym można wpaść zarówno na kawę i ciasto, jak i zjeść coś konkretnego, ale spokojnej, typowej kawiarni tu nie znajdziecie. Wnętrze to prawdziwa uczta dla oczu: marmury, lustra, kanapy w pięknym kolorze ochry i wszechobecne motywy zwierzęce, które nadają mu wyjątkowego charakteru.

The bar is very much the star of the interior: a gleaming marble counter lined with striking tangerine leather stools. Nearby, banquettes and mid-century chairs appear to clash in a riot of shapes and colours, but the effect is entirely intentional.

Artwork near the windows nods to the restaurant’s proximity to Richmond Park, while the walls are crowded with an eclectic mix of paintings and drawings - from birds, hares, and other wildlife to charming depictions of dogs, including a very dapper pointer or two.

The Ivy style is immediately recognisable - you know it’s The Ivy the moment you step inside, yet each branch puts its own spin on the classic formula. That ability to blend a signature look with subtle, idiosyncratic touches is what sets the chain apart and makes me want to visit them all. In Richmond, the playful references to the park give the interior its own distinctive charm.

Bar zdecydowanie przyciąga wzrok: marmurowy blat otaczają skórzane stołki w intensywnym pomarańczowym kolorze. Wokół porozstawiane są kanapy i krzesła w stylu mid-century, które na pierwszy rzut oka wydają się być „nie od kompletu”, ale w rzeczywistości wszystko jest przemyślane i w pełnej harmonii. Prace na ścianach przy oknach nawiązują do bliskości restauracji z Richmond Park, podczas gdy pozostałe ściany wypełnia eklektyczna mieszanka obrazów i rysunków - od ptaków, zajęcy i innej dzikiej przyrody po urocze przedstawienia psów, w tym jednego czy dwóch wyjątkowo eleganckich pointerów.

Styl Ivy jest od razu rozpoznawalny - wiesz, że jesteś w Ivy, jak tylko przekroczysz próg kawiarni, nawet jeśli odwiedzasz zupełnie nową filię. A jednocześnie każdy lokal wprowadza własny, niepowtarzalny akcent: drobne i czasem zaskakujące detale, które nadają poszczególnym kawiarniom ich indywidualny charakter. To właśnie ta umiejętność łączenia charakterystycznego wystroju z subtelną, idiosynkratyczną różnorodnością sprawia, że chce się odwiedzać kolejne lokale tej sieci. W Richmond są to wspomniane elementy nawiązujące do pobliskiego parku.

We came straight from the gardens, so our outfits were comfortable and simple - but that was no problem. The Ivy is the kind of place that tempts you to dress up a little, yet you feel completely at home even if you don’t.

Our cream tea was a feast for both the eyes and the palate. We started with smoked salmon and cream cheese sandwiches – a perfectly executed classic. The grilled chicken brioche with truffle mayo added a rich, indulgent twist, while the scones, of course, came with clotted cream and strawberry jam that tasted like summer in a jar. Dessert was delightfully whimsical: a cake masquerading as a tiny flower pot, with chocolate-shaving “soil” and a delicate bloom on top, accompanied by macarons decorated with tiny honeybees.

Nasz posiłek był prawdziwą ucztą nie tylko dla podniebienia, ale także dla oczu. Zaczęliśmy od klasycznych kanapek z wędzonym łososiem i serkiem śmietankowym - perfekcyjnie przygotowana klasyka angielskiej „popołudniowej herbaty”. Grillowana pierś kurczaka w bułce brioche z majonezem truflowym dodała „małą nutkę dekadencji”, a oczywiście nie zabrakło także tradycyjnych skonów z gęstą śmietaną i truskawkowym dżemem. Było także ciastko udające małego kwiatka w doniczce, z „ziemią” z wiórków czekoladowych, a do tego makaroniki udekorowane maleńkimi pszczołami.

And then there was the ladies’ room - pure flamboyance. The ceiling is completely covered in silk peonies, while Chinoiserie tapestries of monkeys, flowers, and butterflies, shimmering with glossy details and golden accents, create a lush, jungle-like world - yet somehow it feels more like the refined elegance of Asia than a wild rainforest. You came to a bathroom, and found yourself in a baroque theatre, or perhaps a room Marie Antoinette herself might have called her own.

No i oczywiście gwóźdź programu w każdej kawiarni Ivy - damska toaleta. Czysta ekstrawagancja. Sufit całkowicie pokrywają jedwabne peonie, a tapiserie w stylu chinoiserie z małpami, kwiatami i motylami, połyskujące złotymi detalami, tworzą bujny, egzotyczny świat, który łączy w sobie wyrafinowaną estetykę Azji z prawdziwą dżunglą. Przyszłaś do toalety, a znalazłaś się w barokowym teatrze albo może po drugiej stronie lustra…

After leaving the restaurant, I spotted a small shop filled with home décor objects and couldn’t resist peeking inside. Through the window we could see oversized glass bowls planted like tiny forests under glass, along with an eclectic mix of decorative pieces. What really caught my eye, though, were the animals made from paper - not quite origami, but sculptural forms created by bending and gluing crisp white paper into geometric shapes. They had several large animals on display, and after a brief moment of admiration (and very little hesitation), we stepped in and ended up buying a cat for ourselves.

Po wyjściu z restauracji zauważyliśmy niewielki sklep z dekoracjami i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zajrzeć do środka. W witrynie stały duże szklane misy z roślinami tworzącymi małe „lasy w szkle”, a wokół nich różne ciekawe dekoracyjne przedmioty. Moją uwagę najbardziej przyciągnęły jednak papierowe zwierzęta — nie do końca origami, raczej rzeźby z białego papieru, powstałe przez zginanie i sklejanie geometrycznych elementów. Na półce stało kilka dużych okazów i po chwili oglądania weszliśmy do środka… a chwilę później jeden z nich był już nasz. Oczywiście jest to kot.