away day

Cafe Kitsune

Before we start exploring the floral compositions in Chelsea, we decided to po in in for a little something to the Cafe Kitsuné. It is the well-known coffee shop franchise of the music and fashion brand Maison Kitsuné, located on the ground floor of Pantechnicon (inside an archway connecting Motcomb Street with the Halkin Arcade). I grab an Earl Grey tea and a Blossom Iced Matcha Latte, Marcin gets coffee. And we also indulge in a sandwich and a delicious sweet pastry.

 

Zanim zaczniemy eksplorować kwiatowe kompozycje w Chelsea, wpadamy jeszcze na małe co nieco do Cafe Kitsuné. To znana kawiarnia, będąca częścią francuskiej marki muzycznej i modowej Maison Kitsuné. Mieści się ona na parterze budynku Pantechnicon, w przejściu łączącym ulice Motcomb z Halkin Arcade. Ja zamawiam herbatę Earl Grey i Blossom Iced Matcha Latte, Marcin wybiera kawę. Dodatkowo raczymy się kanapką i pysznym ciastkiem.

Belgravia in Bloom

Belgravia in Bloom is a flower festival held in Belgravia, London, typically in May. The festival celebrates the beauty of flowers and the art of floristry, showcasing an array of vibrant blooms and creative arrangements. The theme this year is “Into the Wild”. We start from visiting “Eccleston Explorers” with its elephants, bees, giraffes, and monkeys safari-like installations.

Belgravia in Bloom to festiwal kwiatów odbywający się w Belgravia w Londynie, zazwyczaj w maju. Festiwal celebruje piękno kwiatów i sztukę florystyczną, prezentując szereg żywych kwiatów i kreatywnych aranżacji. Tegoroczny temat festiwalu to “Into the Wild”. Zaczynamy naszą wizytę od “Eccleston Exploreres”, gdzie spotykamy słonie, żyrafy, sowy, pszczoły i małpy na wycieczce safari poprzez dżunglę.

During the festival, the streets of Belgravia are transformed into a stunning floral wonderland. From the charming Pimlico Road to the iconic Knightsbridge, and from the elegant Cadogan Square to the bustling Victoria, over 46 participating shops and restaurants wow passers-by with their stunning flower installations. These range from delicate, intricate displays to larger-than-life amazing creations.

On Elisabeth Street, two big panda bears reside among a botanical meadow. There are also some dinosaurs, monkeys and many other delightful flora arrangements. Lush abundance of wild flowers in front of the Les Senteurs perfumery is perhaps out favourite one.

Podczas festiwalu ulice Belgravii zamieniają się we wsplaniały kwiatowy Wonderland. Od uroczej Pimlico Road po kultowy Knightsbridge, od eleganckiego Cadogan Square po tętniącą życiem Victorię, ponad 46 uczestniczących w programie sklepów i restauracji zachwyca przechodniów wspaniałymi instalacjami kwiatowymi. Obejmują one zarówno delikatne, misterne kompozycje, jak i wielkie, szalone instalacje.

Na Elisabeth Street dwa duże niedźwiedzie pandy mieszkają na środku małej łąki. w tych okolicach są też dinozaury, małpy i wiele innych pięknych kompozycji florystycznych. Bujna obfitość dzikich kwiatów przed perfumerią Les Senteurs jest chyba naszą ulubioną.

Kinnerton Street spoils us with Orchids and Butterflies by Judith Blacklock Flower School. The tunnel of orchids transfers us to beautiful rainforests.

 

Kinnerton Street  prezentuje “Orchidee i Motyle” autorstwa Judith Blacklock Flower School. Tunel orchidei przenosi nas stąd do pięknych lasów deszczowych.

Finally, we get to Motocomb street, where magnificent installations of peacocks and foxes rain. From here we will head towards Chelsea.

 

Wreszcie dochodzimy do ulicy Motocomb, gdzie królują wspaniałe instalacje z pawiami i lisami. Stąd udamy się w stronę Chelsea.

Tomtom Coffee House

Today we visited London in Bloom festival (see the next entry). For breakfast, we chose Tomtom Coffee House (a fabulous café in Belgravia) and opted for an al fresco table. They serve delicious breakfasts that are beautifully presented. The eggs were perfectly poached, the toasties full of flavor, and the coffee (for Marcin) and hot chocolate (for me) were both delightful.

Dzisiaj odwiedzamy festival “London in bloom” (wiecej o tym w kolejnych wpisach). Na śniadanie wybraliśmy Tomtom Coffee House (Tomtom Coffee House to bardzo przyjemna kawiarnia w Belgravii) i zdecydowaliśmy się na stolik na świeżym powietrzu. Serwują tu pyszne śniadania, które są także pięknie podane. Jajka były idealnie ugotowane, tosty były pełne smaku, a kawa (dla Marcina) i gorąca czekolada (dla mnie) były równie pyszne.

The Garden Society (afternoon tea)

Today we decided to visit The Garden Society in Eastleigh for an afternoon tea. But to be a bit less naughty, we walked all the way there and returned by Uber. The place turned out to be really cute, and the food was delicious.

Dzisiaj postanowiliśmy udać się na afternoon tea do The Garden Society w Eastleigh . Ale żeby grzech był chodź trochę mniejszy, przeszliśmy całą drogę tam na piechotę, a jedynie wróciliśmy Uberem. Miejsce okazało się naprawdę urocze, a jedzenie pyszne.

As it is still the month of the coronation, this was the light motive of the event. As such, we dined in the company of the king lion and the cakes were adorned with royalty motifs.

Ponieważ jest to wciąż miesiąc koronacji, taki był też motyw przewodni naszego „podwieczorku”. W związku z tym jedliśmy w towarzystwie króla lwa, a ciasta były ozdobione symbolami władzy królewskiej.

And I have bough a lion for my office :)

 I kupilam sobie złotego lwa do biura :)

Dopamine Land part 2

In the next room, there is a pool filled with plastic balls and changing coloured lights. My inner Labrador is definitely channeled out here.

 

W następnym pomieszczeniu czeka na nas basen wypełniony plastikowymi piłeczkami i zmieniające się kolorowe lampki. Tu zdecydowanie wyłazi ze mnie mój wewnętrzny labrador.

Then we go through a dark room with many floating lanterns, where we can lie down on a blanket or bean bags and quiet down a little, a room where we can do shadow puppets on the wall and a room where we can play a type of scrabble.

Następnie przechodzimy przez ciemne pomieszczenie z unoszącymi się pod sufitem lampionami, gdzie możemy położyć się na kocu lub poduszkach z fasolą i trochę się wyciszyć, pomieszczenie, w którym możemy zrobić na ścianie kształty z cienia i pomieszczenie, gdzie możemy zagrać w coś w rodzaju scrabble.

In the digital forest room, we can decompress again. It is yet another room that seems much bigger thanks to the clever use of mirrored walls. And it is sometimes a bit confusing for our senses, but that is the fun of it.

W pokoju z cyfrowym lasem możemy ponownie dokonać dekompresji. To kolejne pomieszczenie, które dzięki sprytnemu zastosowaniu lustrzanych ścian wydaje się znacznie większe. Czasami jest ono trochę mylące dla naszych zmysłów, ale to właśnie część zabawy.

And finally, we visit the Pillow Battle Room. Fake windows in this room are lightened as by storm lightings, “Set you free” by N-Trance blasts from the speakers and a pile of cushioned pillows on the floor is waiting for you to grab them up and throw at others. If you have any energy left, this room will take it all.

 

Na koniec odwiedzamy Pokój Bitwy na Poduszki. Pozorne okna w tym pokoju rozświetlają burzowe błyskawice, z głośników leci „Set you free” N-Trance, a na podłodze leży stos miękkich poduszek- amunicji do sypialnianej walki. Jeśli zostało nam jeszcze trochę energii, ten pokój ją pochłonie.

And that’s it. We went through all the rooms (took us a while), and now it is time to go back to the colourful bar and quench the first. It really was fun.

 

Koniec i bomba, kto się źle bawił ten trąba. Trochę nam zajęło przejście przez wszystkie pokoje wiec teraz czas ugasić pragnienie w barze. Podsumowanie: było zajefajnie.